dj_pielgrzym napisał: Teoretycznie różni się niewiele, jednak dochodzi ci jedna beczka ( odgałęziacz ) i dwa złącza.
Na tym jest strata. Tak jak w przypadku wi-fi choć nie tak wielka.
Zgodzę sie jeżeli rozgałęźnik jest uszkodzony (tzw. zły styk pomiędzy rozgałęźnikiem, a wtyczką RJ-11).
Moim zdaniem strata (jeżeli w ogóle jest) na tym rozgałęźniku jest tak minimalna, że nie ma wpływu na pracę DSL-a ani telefonów, bo jak by faktycznie coś takowego dotkliwie tłumiło lub powodowało nieprawidłową pracę w/w urządzeń to musielibyśmy pokusić się o połączenie w sposób "na skrętkę" na wszystkich punktach.
Oczywiście tam gdzie nasze łącze od centrali do samego DSL-a jest przekrosowane, zaczynając oczywiście od samego modemu bo tam też jest gniazdo RJ-11 do którego wkładamy wtyczkę RJ-11 :p.
Kto choć troszeczkę pracował w TP lub innej firmie telekomunikacyjnej ten wie że nawet w 50-ciu miejscach może być łączony nasz tor od centrali do domu.
wolu napisał: 
jedynygarf
jedynygarf napisał: Czy ty naprawdę nie wiesz co to jest DSL.
Jesteś pewien, że Twoja usługa nazywa się "DSL", a nie "Dostęp do Internetu DSL tp" jak podaje TPSA?
Najpierw wprowadzasz w błąd podając niekompletne informacje, a potem mieszasz mnie z błotem jako "pewnego przedmówcę" mimo, że niejako odpowiedziałem na Twoje pytanie.

paawel
Modem jak modem - z zewnątrz pudełko i kilka kontrolek.
Zupełnie jak modem do każdego innego łącza w technologii DSL.
Reszta j/w.
Co za różnica czy on ma usługę DSL czy Dostęp do internetu DSL ?
Nie chodziło przecież o ustalenie typu usługi, a jedynie o wyeliminowanie usterki !
Poza tym usługa DSL nie jest świadczona po linii telefonicznej, ale po osobnym łączu ( tu mogę się mylić niech mnie ktoś poprawi jeśli tak)
Gdyby kolega tak troszeczkę "mocniej popatrzył" to widać że na trzeciej pozycji od lewej pisze DSL.
Zresztą kto miał do czynienie z modemem ten bez problemu go rozpoznał.
pozdr.