Otóż mam zasilacz samochodowy (przetwornica 12-19v) według konstrukcji Dar-El z forum :https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic575090.html
Podpiąłem go do Acer'a Aspire 3692. No i klops.
Ustawiłem, że napięcie daje identyczne jak oryginalny dla danych obciążeń (przy oporze 1k, 500om itp.).
Laptop przy podpinaniu na chwilę tylko zapala diodę od ładowania baterii, później gasi, po czym znowu na chwile zapala i gasi i na tym koniec. Jeżeli próbuję włączyć laptopa przy podpiętym zasilaczu to pojawia się duży napis, że 'wykryto nieoryginalny zasilacz i komputer się nie włączy, musisz podpiąć zasilacz Acer'.
Mam pytanie: w jaki sposób następuje wykrycie tego zasilacza?
Czy jest metoda aby to obejść?
Czy ktoś już się z tym uporał?
Może da się to jakoś programowo obejść pod Windowsem?
Albo zmiana biosu pomaga (tego wolałbym uniknąć)?
Najpierw myślałem że wykrywanie może odbywać się na takiej zasadzie, że laptop wymusza różne obciążenia a następnie mierzy napięcie jakie dostaje, ale chyba teraz jednak się przekonuję do tego że to odbywa się na drodze cyfrowej, pewnie po 1-wire. Komputer po wykryciu zasilacza wysyła do niego komendę i czeka na zgłoszenie, jeżeli się nie zgłosi to odłącza zasilacz.
Ale to tylko moje domysły, może ktoś to potwierdzić albo obalić?
Podpiąłem go do Acer'a Aspire 3692. No i klops.
Ustawiłem, że napięcie daje identyczne jak oryginalny dla danych obciążeń (przy oporze 1k, 500om itp.).
Laptop przy podpinaniu na chwilę tylko zapala diodę od ładowania baterii, później gasi, po czym znowu na chwile zapala i gasi i na tym koniec. Jeżeli próbuję włączyć laptopa przy podpiętym zasilaczu to pojawia się duży napis, że 'wykryto nieoryginalny zasilacz i komputer się nie włączy, musisz podpiąć zasilacz Acer'.
Mam pytanie: w jaki sposób następuje wykrycie tego zasilacza?
Czy jest metoda aby to obejść?
Czy ktoś już się z tym uporał?
Może da się to jakoś programowo obejść pod Windowsem?
Albo zmiana biosu pomaga (tego wolałbym uniknąć)?
Najpierw myślałem że wykrywanie może odbywać się na takiej zasadzie, że laptop wymusza różne obciążenia a następnie mierzy napięcie jakie dostaje, ale chyba teraz jednak się przekonuję do tego że to odbywa się na drodze cyfrowej, pewnie po 1-wire. Komputer po wykryciu zasilacza wysyła do niego komendę i czeka na zgłoszenie, jeżeli się nie zgłosi to odłącza zasilacz.
Ale to tylko moje domysły, może ktoś to potwierdzić albo obalić?