Ogólnie rzecz biorąc, to korektor graficzny nie jest aż takim niezbędnym elementem toru elektroakustycznego. Trzeba dokładnie "prześledzić" drogę sygnału (od wejścia do wyjścia) i zlokalizować co do konkretnego stopnia wzmacniającego w odniesieniu do tego kanału który wydaje się pracować poprawnie (analiza przez porównanie - metoda najprostsza). Mając generator m.cz. i oscyloskop z sondą - to przysłowiowa "bułka z masłem", a potem szukać wadliwych elementów w ramach stopnia, który "zaniża" wzmocnienie.
Powielanie (powtarzanie się) porad o zimnych lutach, ew. wymianie podeschniętych kond. elektrolit. i przywierających kond. ceramicznych (KCR) uważam, że jest bez sensu, ale jak najbardziej na czasie na co należy zwrócić uwagę. Czasami taki efekt też może wywołać wadliwy rezystor ustalający punkt pracy np. tranzystora (warto też pomierzyć te parametry). Jeżeli nie jesteś w stanie wykonać jakichkolwiek pomiarów, to równie dobrze możesz się z pytaniem zwrócić do tej starej wiedźmy (profesjonalna wróżka) na TVN-nie (serwis ezoteryczny), no i jeszcze trafić na "otwartą linię"