Witam! Jakieś pół roku temu wskutek powerdowna mój dysk WD Protege WD400EB przestał pracować.
Sprawa ma się tak:
Dysk po podłączeniu do kompa nie kręci talerzami, nie wydaje żadnych dźwieków.
Ekran staje przy wykrywaniu sprzętu i po dłuższym czasie (30s-1min) BIOS poprawnie wykrywa dysk, jednak system operacyjny dysku juz nie widzi.
Swojego czasu myslalem ze wymiana elektroniki pomoze i naiwnie kupilem na allegro plytke niby od tego samego modelu, ale wychodzi na to ze ta ktora kupilem jest od nowszego Caviara (ma inny firmware.
Po wkreceniu nowej elektroniki dysk zaczyna krecić talerzami, jednak po chwili zaczyna ciągle stukać głowicą.
Dokładny model dysku to: WD400EB-00CPF0.
Dzisiaj puscilem Check-WD na tym dysku, i nie wyglada to zbyt dobrze.
Wdcheck2.txt byl robiony przy wylaczonym wykrywaniu na ide2 master.
Sprawa ma się tak:
Dysk po podłączeniu do kompa nie kręci talerzami, nie wydaje żadnych dźwieków.
Ekran staje przy wykrywaniu sprzętu i po dłuższym czasie (30s-1min) BIOS poprawnie wykrywa dysk, jednak system operacyjny dysku juz nie widzi.
Swojego czasu myslalem ze wymiana elektroniki pomoze i naiwnie kupilem na allegro plytke niby od tego samego modelu, ale wychodzi na to ze ta ktora kupilem jest od nowszego Caviara (ma inny firmware.
Po wkreceniu nowej elektroniki dysk zaczyna krecić talerzami, jednak po chwili zaczyna ciągle stukać głowicą.
Dokładny model dysku to: WD400EB-00CPF0.
Dzisiaj puscilem Check-WD na tym dysku, i nie wyglada to zbyt dobrze.
Wdcheck2.txt byl robiony przy wylaczonym wykrywaniu na ide2 master.