Witam, jakiś czas temu po burzy okazało się że nie mam dźwięku <wszystko odłączyłem, ale zapomniałem o routerze i kablu od neta>. Po burzy okazało się że z routera nic nie zostało i przy okazji spaliło mi prawdopodobnie zintegrowaną kartę muzyczną.
Kupiłem najtańszą kartę muzyczną na allegro, podłączyłem ją pod gniazdo PCI wgrałem sterowniki, ale dźwięku nadal nie ma :/ CO dalej zrobić, w ogóle to wygląda na to że komp jakby olewał tą kartę i jak coś pod nią podłączę to i tak dźwięku nie ma. Ale jest ona wykrywana.
CO ROBIĆ, dajcie jakąś instrukcję, mam Wina XP a ta karta to coś takiego : http://www.allegro.pl/item221375133_karta_muzyczna_5_1_pci_f_ra_vat_w_wa_od_reki.html
Kupiłem najtańszą kartę muzyczną na allegro, podłączyłem ją pod gniazdo PCI wgrałem sterowniki, ale dźwięku nadal nie ma :/ CO dalej zrobić, w ogóle to wygląda na to że komp jakby olewał tą kartę i jak coś pod nią podłączę to i tak dźwięku nie ma. Ale jest ona wykrywana.
CO ROBIĆ, dajcie jakąś instrukcję, mam Wina XP a ta karta to coś takiego : http://www.allegro.pl/item221375133_karta_muzyczna_5_1_pci_f_ra_vat_w_wa_od_reki.html