Witam wszystkich.
Trafił do mnie powyższy monitor. Objaw jest następujący, po podaniu napięcia dioda na panelu zapala się na nie całą sekundę i gaśnie po tym następuje cisza, żadne mrugniecie już nie następuje. Posprawdzałem tranzystory w ukł. WN, diody, kondensatory w przetwornicy, ale nic uszkodzonego nie napotkałem. Postanowiłem odłączyć napięcie B+ i sztucznie je obciążyć żarówką. Jak się okazało żarówka po włączeniu całości mrugnie raz, wraz dioda na panelu i następuje ponownie cisza. Przetwornica w tym modelu jest "podwójna" jedna główna a druga malutka pomocnicza, obie mają nie zależne tranz-optory... Proszę o jakąś podpowiedz co dalej robić i czy to, że przetwornica na sztucznym obciążeniu też "zamiera" musi świadczyć o jej uszkodzeniu czy po prostu dzieje się tak na skutek złego lub braku sterownią nią przez tranz-optor.
Pozdrawiam i z góry dziękuje za każdą pomoc.
Trafił do mnie powyższy monitor. Objaw jest następujący, po podaniu napięcia dioda na panelu zapala się na nie całą sekundę i gaśnie po tym następuje cisza, żadne mrugniecie już nie następuje. Posprawdzałem tranzystory w ukł. WN, diody, kondensatory w przetwornicy, ale nic uszkodzonego nie napotkałem. Postanowiłem odłączyć napięcie B+ i sztucznie je obciążyć żarówką. Jak się okazało żarówka po włączeniu całości mrugnie raz, wraz dioda na panelu i następuje ponownie cisza. Przetwornica w tym modelu jest "podwójna" jedna główna a druga malutka pomocnicza, obie mają nie zależne tranz-optory... Proszę o jakąś podpowiedz co dalej robić i czy to, że przetwornica na sztucznym obciążeniu też "zamiera" musi świadczyć o jej uszkodzeniu czy po prostu dzieje się tak na skutek złego lub braku sterownią nią przez tranz-optor.
Pozdrawiam i z góry dziękuje za każdą pomoc.