Witam. Mam problem z podstawowym układem, który na kartce liczę w jakieś 5 minut.Niestety muszę również wyznaczyć prądy i dobroć układu w pspice, którego wogóle nie umiem obsługiwać
czy ktoś może mi podpowiedzieć co mam zrobić żeby wyznaczyć prądy i i dobroć takiego prostego układu w tym programie?
Witam. Mam problem z podstawowym układem, który na kartce liczę w jakieś 5 minut.Niestety muszę również wyznaczyć prądy i dobroć układu w pspice, którego wogóle nie umiem obsługiwać
czy ktoś może mi podpowiedzieć co mam zrobić żeby wyznaczyć prądy i i dobroć takiego prostego układu w tym programie?
przy tak przedstawionej treści Twojego zadania, to raczej powinieneś udać się do wróżki, a nie na to Forum.
Naucz się korzystać z wklejania obrazków na serwer Elektroda.pl, a nie jakiś tam, który pokazuje tu swoją reklamę i nie zezwala na pokazywanie na innym portalu obrazka.
Ad Meritum, umiejętność biegłego posługiwania się programem symulacyjnym PSpice to konieczność przeczytania i zrozumienia ok. 1000 stron treści w plikach PDF i przeważnie w jedynie słusznym języku techniki, a więc języku angielskim.
Po co Kolega straszy gościa naszego portalu tym tysiącem stron. on już jest wystarczająco przestraszony problemem, który przed nim stoi
Do napisania skryptu opisującego układ i przeprowadzenia podstawowych analiz wystarczy materiał zawarty na, góra kilku stronach A4 (o ile nie miej) a reszta to kwestia ilości wykonanych analiz.
Po co Kolega straszy gościa naszego portalu tym tysiącem stron. on już jest wystarczająco przestraszony problemem, który przed nim stoi
ano po to by wiedział, iż to nie jest zabawka, tylko poważny program symulacyjny i by nim biegle posługiwać się nie wystarczy wiedzieć jak to uruchamia się, ale również potrzebna jest bardzo dobra znajomość Teorii Obwodów Elektrycznych, by nie pisać kolubryn, skoro można to samo zapisać w bardzo elegancki sposób.
Paweł Es. napisał:
Do napisania skryptu opisującego układ i przeprowadzenia podstawowych analiz wystarczy materiał zawarty na, góra kilku stronach A4 (o ile nie miej) a reszta to kwestia ilości wykonanych analiz.
Taaa... tworząc "radosną twórczość" to być może wystarczy, a co mogłem nie raz tu obserowować... kiedy poglądy piszącego zmieniały się jak przysłowiowa "chorągiewka na wietrze".
Niestety, ale tu ilość (bez zrozumienia i znajomości Teorii) nie przejdzie w jakość.
Takie jest moje na ten temat zdanie, oparte na wieletniej praktyce korzystania z programów symulacyjnych i przy znajomości (perfekt i na wyrywki) Teorii Obwodów Elektrycznych.