Problem jest taki, iż po jakims czasie pracy plomien z palnnika jest bardzo minimalny (jakis milimetr ledwo pali o ile wogule uda mu sie zapalic palnik.
Po zdjeciu zespolu wodnegi i nacisnieciu iglicy recznie, kociol odpala i plomien jest normalny.
Membrana wymieniona na nowa, zespul wodny wyglada, na sprawny. Fakt ze iglica ktora on porusza wymaga duzego nacisku, ale chyba tak byc powinno, bo trzyma ja solidna sprezyna.
Czy to moze byc wina padajacej pompy wodnej (ale wydaje sie ze pracuje bez zarzutow)? A moze jest jakas regulacja cisnienia wody i da sie zwiekszyc poprostu cisnienie i sile dzialana zespolu wodnego? Dodam odrazu ze filtr wody byl czyszczony i nic sie nie zmienilo.
W obwodzie rurek idacych do zespolu wodnego jest jakis zaworek (ale wyglada to bardziej na zaworek bezpieczenstwa) moze on jest do wymiany?
Po zdjeciu zespolu wodnegi i nacisnieciu iglicy recznie, kociol odpala i plomien jest normalny.
Membrana wymieniona na nowa, zespul wodny wyglada, na sprawny. Fakt ze iglica ktora on porusza wymaga duzego nacisku, ale chyba tak byc powinno, bo trzyma ja solidna sprezyna.
Czy to moze byc wina padajacej pompy wodnej (ale wydaje sie ze pracuje bez zarzutow)? A moze jest jakas regulacja cisnienia wody i da sie zwiekszyc poprostu cisnienie i sile dzialana zespolu wodnego? Dodam odrazu ze filtr wody byl czyszczony i nic sie nie zmienilo.
W obwodzie rurek idacych do zespolu wodnego jest jakis zaworek (ale wyglada to bardziej na zaworek bezpieczenstwa) moze on jest do wymiany?