Nieśmiało przedstawiam swój problem , bo nie naprawiam telefonów , tylko je używam , więc z góry przepraszam za zajęcie Waszego cennego czasu . Używam tego telefonu od pół roku ( nówka z salonu) . Pierwszy raz zepsuł się dwa miesiące temu ( Nie reagował klawisze *,0,# ) Naprawiono w ramach gwarancji i wymianiono - Domesheet Assy - NEW (tak jest napisane w zleceniu ) Niedawno przestał właściwie reagować joystick . Działa , ale wybiera nie to co trzeba - moje skróty , wybór wybór profili . Przytrzymanie w pozycji - pawo , lewo , góra uruchamia aparat , a w dół wyłącza telefon . Po naciśnięciu ok , słychać dżwięk , ale nie ma reakcji . Oddałem do naprawy i uzyskałem odmowe bo stwierdzono ślady cieczy w okolicach joysticka !?. Ja telefonu nie zalałem .
Nosze go jak każdy w kieszeni , pocą mi się ręce , może zaparował ?
Jak Wasze zdanie ? Tak bardzo są te telefony wrażliwe na czynniki zewnętrzne ? Oddać do naprawy , czy wyrzucić ?
Nosze go jak każdy w kieszeni , pocą mi się ręce , może zaparował ?
Jak Wasze zdanie ? Tak bardzo są te telefony wrażliwe na czynniki zewnętrzne ? Oddać do naprawy , czy wyrzucić ?