logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak sprawdzić porawnośc działania wyłacznika różnicowo prado

muschroom 15 Paź 2007 11:38 5905 21
  • #1 4380386
    muschroom
    Poziom 2  
    Posty: 3
    Ocena: 1
    Witam serdecznie

    Mak kilkaset używanych różniczkowej o rożnym amprażu. Chciałbym sprawdzić poprawność ich działania, przed zamontowaniem ich w sieci elektrycznej. Chciałbym sie dowiedzieć, czy da sie to jakoś prawdzicć najlepiej na sucho , bez podłączenia do sieci elektrycznej. może istnieje jakiś miernik. Prosze o szczegółową informację.


    Pozdrawiam

    muschroom
  • #2 4380480
    slawn1
    Poziom 16  
    Posty: 165
    Pomógł: 15
    Ocena: 38
    Nie ma takiej możliwości. Musisz zmontować prosty układ pomiarowy i miernikiem do różnicówek wykonać potrzebne pomiary.
  • #3 4380511
    muschroom
    Poziom 2  
    Posty: 3
    Ocena: 1
    A jak taki posty układ zmontować i jaki miernik zakupić żeby to zadziałało razem.
  • #5 4380558
    -RoMan-
    Poziom 42  
    Posty: 8779
    Pomógł: 766
    Ocena: 406
    Znane mi wyłączniki różnicowo-prądowe posiadały przycisk do testowania, włączający właściwą rezystancję pomiędzy L(x) a PE.
  • #6 4380561
    muschroom
    Poziom 2  
    Posty: 3
    Ocena: 1
    wolał bym mieć jednak miernik, żeby być pewnym tego że na pewno są dobre.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Jesli ktoś wie jaki miernik najlepiej zakupić i jak go używać, to niech mnie poinstruuje.

    Pozdrawiam
  • #8 4380890
    Garcia24
    Poziom 16  
    Posty: 153
    Pomógł: 7
    Ocena: 25
    Wystarczy miernik wyłączników różnicowo-prądowych - pomierzy prąd działania przy 0,5In, 1In, 5In, czas zadziałania.
    Przycisk TEST nie sprawdza czy różnicówka jest dobra-nie wiemy w jakim czasie wyłącza oraz przy jakim prądzie. Do 1200zł powinieneś jakiś fajny miernik kupić.
  • #10 4381684
    slawn1
    Poziom 16  
    Posty: 165
    Pomógł: 15
    Ocena: 38
    Można użyć miernika Megger CM500PL, link:
    http://www.tomtronix.com.pl/pub/d_avo/karty/cm500.pdf
    Jest to dość drogi przyrząd mierzący jeszcze inne parametry instalacji ale jest bardzo dobrze przystosowany do pomiarów właśnie różnicówek. I to szerokiego wachlarza od najmniejszych do największych. Co do układu pomiarowego to najlepiej podłącz gniazdo 1-faz ze stykiem ochronnym pod badany wyłącznik w układzie TN-C-S. Tylko zwróć uwagę jakie masz zabezpieczenie przeciwporażeniowe w obiekcie gdzie będziesz mierzył aby nie spowodować zadziałania tych zabezpieczeń. Najlepiej skontaktuj się z jakimś fachowcem od pomiarów, on musi posiadać jeden z takich przyrządów.
  • #11 4381710
    jarecki 86
    Specjalista elektryk
    Posty: 1194
    Pomógł: 127
    Ocena: 293
    Do sprawdzenia wystarczy miliamperomierz i potencjometr. I wcale nie musisz podłączać aparatu do 230V, wystarczy np. 12V. Czasu zadziałania też nie musisz mierzyć. Różnicówka powinna zadziałać w przedziale 0,5 – 1 znamionowego prądu różnicowego.
    I tak po zamontowaniu różnicówek trzeba sporządzić protokół pomiarów.
  • #12 4383065
    avatar
    Poziom 36  
    Posty: 4150
    Pomógł: 159
    Ocena: 415
    jarecki 86 napisał:
    Do sprawdzenia wystarczy miliamperomierz i potencjometr. I wcale nie musisz podłączać aparatu do 230V, wystarczy np. 12V. Czasu zadziałania też nie musisz mierzyć. Różnicówka powinna zadziałać w przedziale 0,5 – 1 znamionowego prądu różnicowego.
    I tak po zamontowaniu różnicówek trzeba sporządzić protokół pomiarów.

    Oj kolego nie chial bym miec takiego elektryka w swojej firmie
    Aby byc pewnym ze wylacznik dziala w 100% trzba pomierzyc jeszcze jego czas reakcji ..bo co z tego ze sie wylaczy przy 0.9 In w czasie 10sekund ....prawda ?
  • #13 4383213
    jarecki 86
    Specjalista elektryk
    Posty: 1194
    Pomógł: 127
    Ocena: 293
    Kolego awatar, jakiego chciałbyś mieć elektryka w swej firmie, to Twoja indywidualna sprawa.
    Ja, wybierając fachowców na pewno odrzucałbym tych niedouczonych - więc u mnie byś miejsca nie znalazł.

    Więc zamiast wypisywać bzdury !!!, podaj kolego na jakich to przepisach odnoszących się zarówno do pomiaru czasu zadziałania RCD, jak i jego prądu zadziałania odnosisz się w swej wypowiedzi.
    Chodzi mi o konkretne normy, rozporządzenia itp. a nie o własne widzimisię, bo inaczej to można bez końca wypisywać najrozmaitsze banialuki.
  • #14 4383631
    avatar
    Poziom 36  
    Posty: 4150
    Pomógł: 159
    Ocena: 415
    Kolego jarecki 86 , przepisu nie znalem i kierowalem sie logika.. bo tak pewnie kieruja sie osoby ustalajace normy i przepisy -
    Twoja wypowiedz o nie douczeniu jest trafna w stosunku do twojej osoby gdyz osoba z brakiem wiedzy jestes , malo tego nie chcesz sie do tego przyznac, i zmienic tej sytuacji
    A oto moje Banialuki
    PN-EN 61008.

    wyłącznik zwykły:
    I Δ n - 0,3s
    2I Δ n - 0,15s
    5I Δ n - 0,04s
    500A - 0,04s.
    wyłącznik zwłoczny S:
    I Δ n - 0,5s (0,13s)
    2I Δ n - 0,2s (0,06s)
    5I Δ n - 0,15s (0,05s)
    500A - 0,15s (0,04s)

    W wiekszosci firm produkujacych wylaczniki tego typu mozna dostac Katalogi w ktorych sa zaleznosci czasowe i pradowe , warto im sie przygladac aby potem nie robic z siebie posmiewiska tobie to polecam - bo czytanie nikomu nie zaszkodzilo
    Dobry elektryk w mojej firmie to nie tylko moja indywidualna sprawa ale i zainteresowanie moich kontrachentow
    I ja cie osobiscie prosze nie wypowiadaj sie w sprawach o ktorych masz niewielkie doswiadczenie i <jak widac> wiedze
    Wiekszosc pozadnych przyzadow do badania wylacznikow posiada w sobie funkcje pomiaru czasu zadzialania , jak widac nie miales nigdy do czynienia z tego typu miernikami
  • #15 4383981
    Andmit
    Poziom 17  
    Posty: 209
    Pomógł: 10
    Ocena: 19
    Wyłaczniki r.prądowe muszą wyłączyc przy róznicy prądów> 20mA - zatem trzeba wymusić w obwodzie kontrolowany prąd o wartości > 20mA . Jak - pomiędzy styk "fazowy" i ochronny ( bolec ) wpiąć rezystor o wartości 230V/20mA = 11500 om ; dla pewnego wyłaczenia dajmy rezystor mniejszy np:10kom na 2Waty ( tak dla pewności żeby się nie spalił) - po włączeniu rezystora wyłacznik musi wyłaczyć . Ja zrobiłem taki prymitywny przyrząd z wtyczki sieciowej ,w której zamontowałem rezystor - włożenie do gniazdka i jest sprawdzenie działania ( wyłącznik r.prądowy jest bezzwłoczny zatem odpowiedź mamy natychmiast).
    Oczywiście ,wypada na czas próby ,wyłączć wszystkie odbiorniki podłączone do gniazdek zasilanych z badanego obwodu.
  • #16 4384073
    lukas1850
    Poziom 15  
    Posty: 102
    Pomógł: 6
    Ocena: 30
    Andmit napisał:
    Wyłaczniki r.prądowe muszą wyłączyc przy róznicy prądów> 20mA - zatem trzeba wymusić w obwodzie kontrolowany prąd o wartości > 20mA . Jak - pomiędzy styk "fazowy" i ochronny ( bolec ) wpiąć rezystor o wartości 230V/20mA = 11500 om ; dla pewnego wyłaczenia dajmy rezystor mniejszy np:10kom na 2Waty ( tak dla pewności żeby się nie spalił) - po włączeniu rezystora wyłacznik musi wyłaczyć . Ja zrobiłem taki prymitywny przyrząd z wtyczki sieciowej ,w której zamontowałem rezystor - włożenie do gniazdka i jest sprawdzenie działania ( wyłącznik r.prądowy jest bezzwłoczny zatem odpowiedź mamy natychmiast).
    Oczywiście ,wypada na czas próby ,wyłączć wszystkie odbiorniki podłączone do gniazdek zasilanych z badanego obwodu.

    Dobry pomysł, zrobiłem podobne urządzenie (do użytku domowego), jednak ze względu na to, że w gniazdkach nie zawsze mam L po lewej stronie musiałem jeszcze dodać przełącznik pozwalający na zmianę fazy w stosunku do bolca ochronnego.
  • #18 4384855
    jarecki 86
    Specjalista elektryk
    Posty: 1194
    Pomógł: 127
    Ocena: 293
    awatar napisał:
    oto moje banialuki
    PN-EN 61008.

    Tak, banialuki bo to jest norma dla producenta RCD a nie dla kolegi muschroom.
    Dla niego przydatna może okazać się (nowo przywołana) PN-HD 384.6.61 S2:2006 (U)


    awatar napisał:
    Aby byc pewnym ze wylacznik dziala w 100% trzba pomierzyc jeszcze jego czas reakcji ..bo co z tego ze sie wylaczy przy 0.9 In w czasie 10sekund ....prawda ?


    awatar napisał:
    Wiekszosc pozadnych przyzadow do badania wylacznikow posiada w sobie funkcje pomiaru czasu zadzialania , jak widac nie miales nigdy do czynienia z tego typu miernikami


    nie mam zamiaru wyprowadzać Cię z błędu, więc przytoczę jedynie to, co na ten temat pisze mój – i zapewne nie tylko – największy autorytet dr. Edward Musiał:
    Cytat:

    Mierniki przeznaczone do badania stanu ochrony w obwodach z wyłącznikami różnicowoprądowymi umożliwiają pomiar czasu wyłączania, wobec czego jest on chętnie przeprowadzany.
    Nie ma w tym nic złego, dopóki nie przypisuje mu się przesadnego znaczenia. Pomiar taki nie jest wymagany przez normę PN-IEC 60364-6-61 dotyczącą badań odbiorczych i nie jest konieczny.
    Nie ma też norm ani przepisów nakazujących taki pomiar przy badaniach okresowych.

    c) Przy znamionowym różnicowym prądzie zadziałania IΔn wyłączniki bezzwłoczne mają czas wyłączania o wartości zbliżonej do 20 ms, a największa dopuszczalna jego wartość wynosi
    300 ms. Prawdopodobieństwo, że wyłącznik wyłączy po czasie przekraczającym 300 ms jest bliskie zero. Albo otworzy się (w czasie znacznie krótszym niż 300 ms), albo nie otworzy się w ogóle. Inaczej mówiąc, sprawdzenie rzeczywistego różnicowego prądu zadziałania sprawę załatwia.


    Te teorie znają wszyscy doświadczeni pomiarowcy.
    Aby wszystko dokładnie zrozumieć trzeba niestety wykonać setki pomiarów - samo posiadanie miernika jeszcze o niczym nie świadczy.


    Na koniec jeszcze jedna uwaga do propozycji kolegów odnośnie testowania RCD za pomocą odpowiednich rezystorów włączanych w obwód RCD, w celu wymuszenia prądu różnicowego.
    Otóż metoda ta nie jest właściwa ze względu na to, że RCD zachowuje się wtedy „irracjonalnie” a uzyskany w ten sposób wynik może być obarczony pokaźnym błędem. Właściwy próg zadziałania jest możliwy do określenia jedynie poprzez inicjowanie prądu różnicowego w sposób płynny.ΔΔΔΔΔ
  • #19 4386501
    Andmit
    Poziom 17  
    Posty: 209
    Pomógł: 10
    Ocena: 19
    Nie rozumiem pojęcia "Irracjonalne" zachowanie - a czym to się różni od sytuacji gdy "ktoś" włoży" gwoździa do dziurki fazowej w gniazdku ?Czy wyłącznik nie musi wówczas wyłączyć ? (darujmy sobie uwagi w postaci że "ktoś " była w kapciach i podłoga była sucha ..... ):D
  • #20 4387948
    jarecki 86
    Specjalista elektryk
    Posty: 1194
    Pomógł: 127
    Ocena: 293
    Podczas wykonywania pomiarów wyłączników różnicowoprądowych, prąd różnicowy od wartości 0,3 do 1,0 IΔn przykłada się w sposób narastający - w ciągu 5 sekund. Wartość prądu, przy którym RCD zadziała jest określana znamionowym prądem różnicowym i taka wartość powinna znaleźć się w protokóle pomiarów. Skąd taki sposób pomiaru? Ano, dlatego że powszechnie uznano, iż jest on najbardziej adekwatny do procesów zachodzących w warunkach rzeczywistych.
    Najprościej - uzyskany innym sposobem wynik np. 18mA, wcale nie musi oznaczać, że przez ciało człowieka nie będzie mógł na stałe przepływać prąd 22mA, a RCD pozostanie nie wyzwolony.

    Natychmiastowe przyłożenie rezystancji powodującej zadziałanie RCD powoduje to, że wyłącznik ten jest poddany próbie jedynie na czas jednego okresu (20ms) i ten rodzaj pomiaru jest wykorzystywany dla określenia progu niezadziałania RCD – właśnie poprzez nagłe przyłożenie prądu o wartości 0,5 IΔn.

    Chciałbym jeszcze podzielić się taką oto uwagą:
    Stosowanie przyrządów elektronicznych do pomiaru RCD, niewątpliwie ułatwia i znacznie przyspiesza ten pomiar, jednak niedoświadczeni pomiarowcy często nie potrafią właściwie zinterpretować uzyskanych wyników. Dlatego na progu działalności dobrze jest popracować z miliamperomierzem ze skalą analogową i rezystorem regulowanym – to pozwala wyjaśnić wiele dziwnych zjawisk, zachodzących szczególnie w trójfazowych obwodach prądu przemiennego.
  • #21 4390445
    Andmit
    Poziom 17  
    Posty: 209
    Pomógł: 10
    Ocena: 19
    A przycisk TEST - właśnie jest robiony przez wymuszenie prądu różnicowego rezystorem 4,7kom ( zrobiłem "sekcję" rozbitej różnicówki -jednofazowej . Jest tam specjalizowana kość 4041N + tyrystor jako element wykonawczy + kilka rezystorów - w tym testowy 4,7kom- i kondensator) .Zgadzam się że ,do pełnej oceny ,należy przeprowadzić badania charakterystyki ,ale:
    - jeśli przeszedł badania w fabryce ( bo musiał) i został dopuszcony do sprzedaży
    -został prawidłowo zainstalowany
    -przycisk TEST działa
    to proponoowane przeze mnie rozwiązanie ,w zasadzie ,przenosi TEST do gniazda .
    Podsumowując : jeśli zadziała ,to jest OK ;jeśli nie, to jest uszkodzony.
    Jeszce raz wrócę do gniazda ,"ktosia" i gwoździa ; porzecież w tym przypadku wymuszenie prądu różnicowego będzie jak przy TEŚCIE (skokowe) ,a wyłącznik musi zadziałać ???
  • #22 4391102
    jarecki 86
    Specjalista elektryk
    Posty: 1194
    Pomógł: 127
    Ocena: 293
    Chwała Ci za to, kolego Andmit, że jesteś dociekliwy.
    A więc po kolei. W obwodach TEST różnych producentów spotyka się różne wartości rezystorów – od 4,7K do 10K.
    Zakładamy, że w przypadku, o którym piszesz, rezystor Rt wywołuje przepływ prądu róznicowego (230V/4700Ω) o wartości 49 mA.
    Jeżeli jest to RCD o znamionowym prądzie różnicowym 30mA, to wykonanie tegoż testu nie oznacza nic, poza tym, że ten RCD w ogóle działa. No bo wyobraź sobie, że osoba, która po wykonaniu tego testu podejmuje decyzję o dopuszczeniu do eksploatacji tego wyłacznika przeciwporażeniowego, godzi się również na możliwość przebywania człowieka pod ciągłym działaniem prądu o wartości np. 40 mA.
    Wierzę, że jesteś świadomy czym taka przygoda może się zakończyć i wierze, że rozumiesz na czy polega Twój błąd w rozumowaniu:
    Cytat:
    jeśli zadziała ,to jest OK ;jeśli nie, to jest uszkodzony.


    Choć jak widać, nie wszyscy taką świadomość posiadają i uważają, - o zgrozo !!! - że parametrem decydującym o zdrowiu, bądź życiu człowieka jest znamionowy prąd In wyłącznika różnicowego np. 25 czy 40 A

    awatar napisał:
    Aby byc pewnym ze wylacznik dziala w 100% trzba pomierzyc jeszcze jego czas reakcji ..bo co z tego ze sie wylaczy przy 0.9 In w czasie 10sekund



    P.S. Ta elektronika wyciągnięta z rozbebeszonej różnicówki świadczy o jego typie, czyli o takim co potrafi wykryć przepływ prądu o kształcie w niczym nie przypominającej idealnej sinusoidy.

Podsumowanie tematu

✨ Sprawdzanie poprawności działania wyłączników różnicowoprądowych (RCD) wymaga pomiaru prądu różnicowego oraz czasu zadziałania. Test fabryczny i przycisk TEST na wyłączniku jedynie potwierdzają obecność funkcji, ale nie gwarantują prawidłowego czasu reakcji ani dokładnego progu zadziałania. Do precyzyjnych pomiarów stosuje się specjalistyczne mierniki wyłączników różnicowoprądowych, które umożliwiają pomiar prądu zadziałania przy 0,5In, 1In, 5In oraz czasu wyłączenia. Przykładowe urządzenia to miernik Megger CM500PL oraz skopometr, choć ich cena może być wysoka. Alternatywnie można zbudować prosty układ testowy z potencjometrem i miliamperomierzem, podając prąd różnicowy w zakresie 0,3 do 1,0 IΔn narastająco w ciągu kilku sekund, co jest zgodne z normą PN-EN 61008 i PN-HD 384.6.61 S2:2006. Testowanie RCD za pomocą stałego rezystora (np. 4,7 kΩ) wymusza natychmiastowy prąd różnicowy, co może dawać wyniki obarczone błędem i nie odzwierciedla rzeczywistych warunków pracy. Zaleca się sporządzenie protokołu pomiarów po montażu oraz konsultację z fachowcem posiadającym odpowiedni sprzęt pomiarowy. Wskazane jest także zwrócenie uwagi na zabezpieczenia przeciwporażeniowe w miejscu testów, aby uniknąć niepożądanego zadziałania instalacji.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA