Witam.
Interesuje mnie ostatnio zagadnienie określania współrzędnych poruszającego się punktu. Kabała polega na tym, aby na przestrzeni[prostokątnej] 8-10 m^2 za pomocą łatwych w montażu[i demontażu - czyli raczej zasilanych bateryjnie] czujek określać położenie elementu namierzanego[który powinien być jak najmniejszy].
Do głowy przyszedł mi mechanizm różnicowy - powiedzmy jednostka centralna układu non-stop odbiera z czujek informacje o natężeniu sygnału z elementu namierzanego[nazwijmy go emiterem] i na podstawie różnic w rzeczonym natężeniu ustala współrzędne. Jako wyjście podaje dwie jednobajtowe współrzędne.
Istotnym czynnikiem jest fakt, że system w założeniu ma namierzać tylko emiter.
Medium - zdroworozsądkowo przychodzą cztery: światło[poza spektrum], radio, pole magnetyczne i dźwięk. Pierwsze dwa umożliwią transmisję cyfrową z emitera, ostatnie upraszczają całość.
Największym problemem są tu szumy tła - w każdym przypadku. Najsensowniej prezentuje się radio i magnetyzm.
Zapraszam do dyskusji
Pozdrawiam.
Interesuje mnie ostatnio zagadnienie określania współrzędnych poruszającego się punktu. Kabała polega na tym, aby na przestrzeni[prostokątnej] 8-10 m^2 za pomocą łatwych w montażu[i demontażu - czyli raczej zasilanych bateryjnie] czujek określać położenie elementu namierzanego[który powinien być jak najmniejszy].
Do głowy przyszedł mi mechanizm różnicowy - powiedzmy jednostka centralna układu non-stop odbiera z czujek informacje o natężeniu sygnału z elementu namierzanego[nazwijmy go emiterem] i na podstawie różnic w rzeczonym natężeniu ustala współrzędne. Jako wyjście podaje dwie jednobajtowe współrzędne.
Istotnym czynnikiem jest fakt, że system w założeniu ma namierzać tylko emiter.
Medium - zdroworozsądkowo przychodzą cztery: światło[poza spektrum], radio, pole magnetyczne i dźwięk. Pierwsze dwa umożliwią transmisję cyfrową z emitera, ostatnie upraszczają całość.
Największym problemem są tu szumy tła - w każdym przypadku. Najsensowniej prezentuje się radio i magnetyzm.
Zapraszam do dyskusji
Pozdrawiam.