logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Nie mogę uruchomić komputera - zawirusowany system

buleczka 26 Paź 2007 00:27 3309 12
REKLAMA
  • #1 4415589
    buleczka
    Poziom 2  
    Posty: 4
    Witam,
    Mam poważny problem z komputerem. Otóż pewnego dnia mój program antywirusowy (Avast) wykrył konia trojańskiego, który nie chciał dać się usunąć, ponieważ "był używany przez jakąś aplikację" i nie było do niego dostępu. Wielokrotnie korzystałam z opcji "kwarantanna" albo "nie wykonuj żadnej operacji", bo nic innego nie dało rady zamknąć alertu. Wiem, że był to duży błąd z mojej strony, ale zawsze myślałam, że takie rzeczy akurat mnie nie spotykają. W każdym razie doszło do tego, że wirus w takim stopniu rozprzestrzenił się na dysku, że dostałam alert, że zajął pamięć operacyjną. Nie mogę uruchomić komputera, przy kolejnych próbach włączenia go, cały proces włączania zatrzymuje się na etapie niebieskiego ekranu przed ekranem "trwa otwieranie systemu windows". Zamiast kursora mam klepsydrę, która tylko od czasu do czasu reaguje na ruch. Próby włączenia pod Mandrivą zakończyły się tym, że nie wykryła żadnych plików na dysku. Bardzo zależy mi na zawartości tego komputera. Bardzo proszę o pomoc. Jestem kobietą w dodatku totalnym laikiem jeśli chodzi o komputery, dlatego proszę, piszcie prosto i czytelnie :) Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi!

    Moderowany przez marek216:


    Temat poprawiłem Proszę ponownie przeczytać regulamin - on określa zasady pisania na forum.

  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 4415654
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 137
    W takim razie poprosić znajomego, który potrafi wyciągnąć dysk i podpiąć go u siebie w swoim komputerze. Z dysku zgrać na płytki najważniejsze rzeczy, a następnie sformatować. Może przy okazji pomyśleć o odpowiednim podzieleniu na partycje , jeśli dotychczasowe było mało wygodne. To chyba najszybszy sposób, by dotrzeć do danych i uruchomić komputer.
  • Pomocny post
    #3 4416272
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #4 4416296
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 137
    Tłumaczenie na forum potrwa tydzień. A z tego co pisze "buleczka" : "Jestem kobietą w dodatku totalnym laikiem jeśli chodzi o komputery...." to nie wiem co z tego wyjdzie. To jest moje zdanie i nikomu nie karze sie z nim zgadzać.
    Nie jestem zwolennikiem format c przy każdym problemie, ale niekiedy jest to szybsza metoda, i wreszcie jest porządek na dysku bo każdy z domowników coś namiesza, a później lecą do mnie, jakbym nie miał co robić.
  • REKLAMA
  • #5 4416317
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #6 4416356
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 137
    Teoretycznie to wiele rzeczy jest możliwe, ale zauważ , że nie uruchamiasz systemu ani żadnego programu znajdującego się na tym dysku , tylko kopiujesz ważne dla ciebie dane na CD czy DVD.
  • Pomocny post
    #7 4416386
    kuna123
    Poziom 16  
    Posty: 141
    Pomógł: 9
    Ocena: 24
    Zrób sobie dyskietki ratunkowe Pandy i przeskanuj komputer z poziomu DOS - wkładasz pierwszą dyskietkę ratunkową Panda, powtórnie uruchamiasz komputer (w biosie musi być ustawione botowanie z dyskietki) i dalej postępujesz zgodnie z komunikatami.
  • #8 4416757
    buleczka
    Poziom 2  
    Posty: 4
    Witam ponownie,
    -> adams987: W sumie myślałam nad takim rozwiązaniem. Mam w domu oprócz swojego jeszcze 3 komputery, więc są realne szanse na podpięcie bez angażowania w to kolegów. Jedyna moja obawa właśnie odnosi się do tego, że komputer, pod który podłączę dysk też zostanie zarażony.
    Zarażony komputer jest tylko moją własnością, dlatego zwykle utrzymywałam na nim porządek. Rzeczywiście format może być jedynym rozwiązaniem, tylko serce mnie ściska jak pomyślę o utracie wszystkich danych.

    Na szczęście komputer pracuje pod Ubuntu i widzi pliki. Z tym, że w związku z zainfekowaniem pamięci operacyjnej wszystko strasznie wolno działa. Mam jakiś program na Ubuntu do nagrywania płyt DVD "Brasero". Niestety dodawanie plików do listy nagrywania graniczy z cudem, bo samo zaznaczanie pliku trwa około 3 minut.

    -> Łukasz88: Dzięki za wyrozumiałość :) Ogarnęłam mnie straszna panika w związku z utratą wszystkich moich danych, dlatego założyłam nowy temat.
    Mam Windowsa 98. Na razie spróbuję działać na Ubuntu póki mnie krew nie zaleje.
    Jeśli możesz, napisz proszę czy jeśli włączę Windowsa w trybie awaryjnym, to wirus dalej będzie się rozprzestrzeniał?

    -> kuna123: dzięki za radę, spróbuję tak zrobić. Jak tylko przetestuję sposób, napisze o rezultatach.

    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Sama na pewno nie dałabym sobie z tym rady.
  • Pomocny post
    #9 4417109
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #10 4417381
    buleczka
    Poziom 2  
    Posty: 4
    W trybie awaryjnym się niestety nie uruchamia.
    Ponadto działające do tej pory Ubuntu odmówiło współpracy. Nagle ekran zrobił się czarny i już nie było powrotu.

    Już nie wiem co robić..
  • #11 4417546
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 137
    Ile masz partycji na tym dysku? I czy na wszystkich są dane dla Ciebie ważne. Jeśli jest taka partycja na której nie ma takich danych (o ile pamiętasz) to na niej zainstaluj 98. A gdy nie masz takiej partycji to spróbuj w Ubuntu programem QTparted ( a ile dobrze pamiętam nazwę) lub z konsoli polecenie CFDISK (tylko musisz mieć uprawnienia roota), i za ich pomocą na wolnej przestrzeni dysku ( którakolwiek z partycji byle by było około 1GB wolnego miejsca) utwórz nową partycję fat 32. Na niej zainstaluj 98.
  • #12 4417658
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #13 4419892
    buleczka
    Poziom 2  
    Posty: 4
    SUKCES!
    Dziękuję wszystkim za podpowiedzi i rozwiązania dla mojego problemu! Na szczęście udało się uruchomić Mandrivę, na niej nagrać moje dane, a następnie zrobić format. Teraz wszystko śmiga jak należy. Nauczyłam się teraz zwracać większą uwagę na wszystko co instaluję i ściągam. Zadbam też pewnie o jakiś dobry program antywirusowy.

    Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam słonecznie :D

Podsumowanie tematu

✨ Użytkowniczka zgłosiła problem z uruchomieniem komputera z systemem Windows 98 po wykryciu i niemożności usunięcia konia trojańskiego przez program Avast. Wirus rozprzestrzenił się na dysku i zajął pamięć operacyjną, co skutkowało zatrzymaniem procesu startu systemu na niebieskim ekranie z klepsydrą zamiast kursora. Próby uruchomienia systemu w trybie awaryjnym nie powiodły się, a także system Ubuntu, używany do dostępu do plików, zaczął działać bardzo wolno, a następnie przestał reagować. Wskazano możliwość wyjęcia dysku i podłączenia go do innego komputera w celu zgrania danych na płyty CD/DVD, jednak pojawiły się obawy o przeniesienie wirusa. Zaproponowano użycie dyskietek ratunkowych Panda do skanowania z poziomu DOS oraz programów do oczyszczania pamięci pod Ubuntu. Ostatecznie udało się uruchomić Mandrivę, zgrać dane i przeprowadzić formatowanie dysku, co rozwiązało problem. W dyskusji pojawiły się sugestie dotyczące partycjonowania dysku i instalacji systemu na osobnej partycji oraz przypuszczenia, że problem może mieć podłoże sprzętowe, np. uszkodzenie pamięci RAM.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA