Przy założeniu, że amperomierz ma zerową rezystancję a woltomierz nieskończoną, faktycznie wychodzi, że przez apmeromierz płynie 10/3[A] a na woltomierzu odkłada się 100/3[V]. Zgodnie z tymi założeniami pod wpływem prądu jaki wypływa ze źródła najpierw w całości przepływa przez R1 i wywołuje na nim spadek rzędu 20[V], a potem rozpływa się na R3 i R4 wywołując na nich identyczny spadek napięcia, rzędu 40/3[V]. Przez R3 płynie 10/3[A] a przez R4 20/3[A]. Amperomież wskaże to co płynie przez R3 a woltomierz spadek na R2+R3, czyli to co już napisałeś. Jak byś miał dane rezystancje wewnętrzne mierników to byłoby zabawniej, a tak jest w miarę prosto.