Witam. Problem występuje od prawie 15 lat
Kupiłem wtedy układ zbudowany na diodach świecących, aby mój radiomagnetofon posiadał jakieś wizualne efekty. Zasilanie do tego układu postanowiłem pociągnać z radiomagnetofonu. Udało mi się odnaleść odpowiednie napięcie. Niestety przy sprzęcie podłączonym do sieci zrobiłem niechcęcy zwarcie. Efektem było, że w głośnikach zapanowała cisza. Wymieniłem wtedy układ (nie pamietam co to była, może końcówka wzmacniacza) i dźwięk powrócił, ale niestety pojawiło się buczenie w głośnikach, które jest szczególnie dokuczliwe, gdy słucha się radia cicho. Pytanie więc mam proste: co jeszcze uległo uszkodzeniu podczas zwarcia? Co sprawdzic lub wymienic? Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.