mam maly problem ze wzmacniaczem technics su-v65a,
zaczne moze od tego ze wymienilem juz w nim kondensatory bo stare sie juz wzbudzaly i az ktoregos pieknego dnia technics umarl ale wymiana poskutkowala tylko ze teraz pojawil sie nastepny problem taki ze od pewnego zakresu glosnosci glosnik zaczyna charczec i to nie jest wina glosnika,
dodam ze ten wzmacniacz jest dwu kanalowy a glosnik jest dwu cewkowy, gdy podlacze wszystko razem i balance jest wysrodkowany to spoczatku gra dobrze gdzies tak do 1/5 zakresu i potem zaczyna sie to charczenie a gdy dam tak na 3/4 zakresu glosnik wpada w jakis dziwny rezonans chyba tak to sie nazywa i wzmacniacz po chwili sie wylacza
co to moze byc ??
tranzystory czy te kondensatory? (kondensatory roznily sie tylko rozmiarem i voltami zamiast 59 v maja 63v)
zaczne moze od tego ze wymienilem juz w nim kondensatory bo stare sie juz wzbudzaly i az ktoregos pieknego dnia technics umarl ale wymiana poskutkowala tylko ze teraz pojawil sie nastepny problem taki ze od pewnego zakresu glosnosci glosnik zaczyna charczec i to nie jest wina glosnika,
dodam ze ten wzmacniacz jest dwu kanalowy a glosnik jest dwu cewkowy, gdy podlacze wszystko razem i balance jest wysrodkowany to spoczatku gra dobrze gdzies tak do 1/5 zakresu i potem zaczyna sie to charczenie a gdy dam tak na 3/4 zakresu glosnik wpada w jakis dziwny rezonans chyba tak to sie nazywa i wzmacniacz po chwili sie wylacza
co to moze byc ??
tranzystory czy te kondensatory? (kondensatory roznily sie tylko rozmiarem i voltami zamiast 59 v maja 63v)