Witam!Mam problem z komputerem.Siedziałem kiedyś przy nim i nagle na ekranie pojawiło się niebieskie tło i komunikat o zrzucie pamięci.Kiedy chciałem uruchomić kompa od nowa dochodził do momentu kiedy pokazuje się znak firmowy Windows XP i restartował się i tak w kółko.Nie dało sie zainstalować od nowa systemu.Był restartowany bios.Zawiozłem go na serwis i okazało się,że poszły 3 kondensatory elektrolityczne na płycie(spuchły bardzo jakby miało je rozsadzić).Były one jak to powiedział gość z serwisu koło stabilizatorów.Powiedział też że ta płyta nie będzie juz stabilnie pracować.Jest to komp dośc wiekowy.Płyta MSI,jeszcze na SD RAMy nie wiem dokładnie jaka.Procek Duron 950MHz.Mam takie pytanie czy po wymianie kondensatorów jest szansa że płyta jeszcze zadziała czy mogły ulec uszkodzeniu stabilizatory czy też inne elementy??Tamten komp działał dość ładnie i szkoda by mi go było.Prosze o rady