Witam
Jak zwykle mam ciekawe zagadnienie do przedstawienia.
Kupiłem sobie streamer do archiwizacji zdjęć.
I tak sobie rano wstałem i tak sobie myślę ( bo jakoś wcześniej mi to nie wpadło do łba instalowałem całe masy streamerów (a może to skutki nadchodzącej zimy ?)) jak lepiej zgrywać ? z włączoną kompresją czy bez ?
A teraz 2 strony medalu.
1- Włączona kompresja może powodować np: przekłamywanie danych, włączenie kompresji zwiększa pojemność taśmy. W przypadku padu taśmy plik graficzny nie poddany kompresji da się chociaż częściowo odzyskać a jak padnie archiwum to będzie zonk. No i jakoś tak to nie naturalnie przechowywać dane w kopiach skompresowane ( tak jakoś mi się nagle na nie zrobiło )
2- Ale kompresja danych zwiększa pojemność i plik zajmuje mniej odcinka taśmy przez co w przypadku padu taśmy są większe szanse na odzyskanie całego archiwum. Krócej też się taki plik odczytuje z taśmy mniej ją narażając na uszkodzenia mechaniczne.
Co o tym sądzicie ?
Pozdrawiam.
Jak zwykle mam ciekawe zagadnienie do przedstawienia.
Kupiłem sobie streamer do archiwizacji zdjęć.
I tak sobie rano wstałem i tak sobie myślę ( bo jakoś wcześniej mi to nie wpadło do łba instalowałem całe masy streamerów (a może to skutki nadchodzącej zimy ?)) jak lepiej zgrywać ? z włączoną kompresją czy bez ?
A teraz 2 strony medalu.
1- Włączona kompresja może powodować np: przekłamywanie danych, włączenie kompresji zwiększa pojemność taśmy. W przypadku padu taśmy plik graficzny nie poddany kompresji da się chociaż częściowo odzyskać a jak padnie archiwum to będzie zonk. No i jakoś tak to nie naturalnie przechowywać dane w kopiach skompresowane ( tak jakoś mi się nagle na nie zrobiło )
2- Ale kompresja danych zwiększa pojemność i plik zajmuje mniej odcinka taśmy przez co w przypadku padu taśmy są większe szanse na odzyskanie całego archiwum. Krócej też się taki plik odczytuje z taśmy mniej ją narażając na uszkodzenia mechaniczne.
Co o tym sądzicie ?
Pozdrawiam.