Dostałem od znajomego taki dysk - WD800, dokładniej WD800BB-00KDA0. Zachowuje się on w taki sposób, że startuje, słychać szybkie "cykanie" ze środka - nie jest to takie "stukanie" jak w WD 1-20gb z jakimi miałem doczynienia, jest dużo szybsze i cichsze. Po kilku sekundach dysk zwalnia i startuje od nowa, tak kilka razy aż staje. W 2 na 5 przypadków BIOS rozpoznaje model dysku ale wykrywa w PIO i zamiast LBA w LRG. Wtedy (jak bios go wykryje) odwołując się do dysku znowu zaczyna kręcić talerzami w taki sposób jak na starcie. Windows go nie widzi, bardzo powoli odpala gdy ten dysk jest podłączony. I teraz pytanko - czy dałoby się jakimś względnie małym kosztem ten dysk "postawić na nogi"? Nie zależy mi na danych a całość robię czysto hobbistycznie - przydałoby mi się to 80gb więcej ale na nowy dysk mnie w tej chwili nie stać.
Pozdrawiam naszych specjalistów
Pozdrawiam naszych specjalistów