Witam wszystkich,znalazłem w domu nokie 3410 i chciałem jej uzyc jako zapasowej,pochodziła 4 dni,ale z uwagi na jej "przebieg" bateria wystarczyła na 1 dzień, pewnego razu podczas rozmowy sie wyłączyła, jak podłączyłem pod ładowarke to juz nie pokazało ,że ładuje, bateria jakby napuchła, włozyłem inna sprawną i zero reakcji, nie daje się właczyc tel ani nie pokazuje ładowania, tak jakby nie dochodziło napiecie do tel,czy może to byc poważna usterka? czy warto to naprawiac? co mogło sie uszkodzic? dziekuje z góry za odpowiedzi i pozdrawiam