Witam.Miałem przypadek ,że na częściach przewodzących dostępnych pojawiło się przez chwilę napięcie ponad 350V?(napięcie w stosunku do ziemi).W tym czasie wyłączyły się inne maszyny zasilane z odrębnych obwodów.Zakład posiada własne trafo, jest na TN-C.I oczywiście zerowanie jest podstawowym środkiem dodatkowej ochrony przed porażeniem.Wykluczam brak ciągłości PEN.Impedancja pętla zwarcia też jest niczego sobie.Pojawienie sie napięcia trwało kilka sekund.Ja w tym czasie miałem miernik w ręku i zdążyłem dokonać pomiaru.Załapałem się też na kopnięcie.Nie doszło do awarii i nieszczęścia.Jaka była przyczyna pojawienia się tak wysokiego Ud na częściach przewodzących?Osobiście stawiam na przepięcie w SN,gdzieś bardzo blisko.Czy się mylę?Pojęcie Ud jest umowne.bo według obowiązujących aktualnie przepisów odnosi się do innych przypadków