Po pierwsze - zasilacz jest oparty o układ opisany jako:
SK-8060
0005-A
SH00583
Do tego dwa inne scalaki - transoptory, wiec oznaczenia chyba niekrytyczne.. Daje następujące napięcia w zależności od regulacji dołączony na płytce potkiem: 5V: 4,4V; 12V: 12,8V górnej granicy nie stestowałem - doszedłem do 14V na lini 12V, piątka miała koło 5.2V (napiecia mierzone pod obciążeniem - i na mierniku i na płycie głównej).
Nie da się ustawic 12V i 5V naraz, albo możliwie blisko. Coż począć?
Wszystko to stało się po wymianie duodiody prostującej. Wymienilem niestety na inny model, zamiast 40V/30A, ktora była i się popsuła, dałem 60V/40A. Wcześniej działało, na wstawionej z innego zasilacza 40V/15A, ale wolałem wymienić na conajmniej taką jak była i sie przepaliła. Na 15A napiecia nie pływały tak masakrycznie, ale tez nie było ok.
W czym problem może być?
SK-8060
0005-A
SH00583
Do tego dwa inne scalaki - transoptory, wiec oznaczenia chyba niekrytyczne.. Daje następujące napięcia w zależności od regulacji dołączony na płytce potkiem: 5V: 4,4V; 12V: 12,8V górnej granicy nie stestowałem - doszedłem do 14V na lini 12V, piątka miała koło 5.2V (napiecia mierzone pod obciążeniem - i na mierniku i na płycie głównej).
Nie da się ustawic 12V i 5V naraz, albo możliwie blisko. Coż począć?
Wszystko to stało się po wymianie duodiody prostującej. Wymienilem niestety na inny model, zamiast 40V/30A, ktora była i się popsuła, dałem 60V/40A. Wcześniej działało, na wstawionej z innego zasilacza 40V/15A, ale wolałem wymienić na conajmniej taką jak była i sie przepaliła. Na 15A napiecia nie pływały tak masakrycznie, ale tez nie było ok.
W czym problem może być?