Witam wszystkich
No stalem sie szczesliwym posiadaczem tego denata o ktorym pisze kolega RomanoTV, no chcialem tylko powiedziec ze poradzilem sobie z procesorem w nim, a pekniety wyswietlacz ktory tam byl to zeczywiscie delikatnie zostal zreperowany przez umiejetnego elektronika, no ale coz wstawilem do niego inny wyswietlacz VFD -chyba od jakiegos magnetowidu najwazniejsze ze mial 16 segmentow alfa numerycznych to mozna bylo wykozystac pozostale wolne na uruchomienie analizatora widma ktory widznieje na orginalnym wyswietlaczu. No i jak wspomnial wyzej RomanokTV "ze raczej uruchomienie go jest nie mozliwe" - to jest to kolejny przykald na to ze panuje zawsze na swiecie gdzies okreslenie "nigdy nie mow nigdy"
Teraz tylko zamiast pionowych slupkow dla poszczegolnych kanalow mam zapalajace sie segmenciki poszczegolnych cyfr , moze byc i tak
nawet nie przypuszczalem ze az tak swietnie to wyjdzie, specjalnie projektowany wyswietlacz dla CAT-a mozna zastapic byle czym i tez bedzie ekstra. Amplitunerek smiga jak nowo narodzony, trza w nim bylo tylko wskrzesic zycie , powstawiac kilka elementow zeby nie roznil sie niczym od kazdego jednego CS907
Dla zainteresowanych dodam ze procek jaki tam siedzi to standardowy 8051 tylko w innej obudowie (wielu producentow to robi)
wyswietlacz mozna wstawic ojetnie jaki np FUTABA lub innej firmy VFD.
Pierwsze testy robilem na ruskiej lampie IW 18
Jak by kogos cos jeszcze ciekawilo cos w CS907 to niech pisze dosc dokladnie przestudiowalem jego budowe, i jescze wspomne ze swietnie wspolpracuje przez gniazdo coaxialne, normalnie zapiera dechw piersiach jest nie porownywalna roznica ze standardowym sygnalem analogowym, funkcje do digitala aktywuja sie automatycznie jak zostanie na niego podany sygnal cyfrowy, odzywa wtedy wewnetrzny dekoder dolby digital
Niemozliwe staje sie mozliwe