witam
zbudowałem sterownik do discolitez 8 kanałów i podłączyłem go w celu sprawdzenia
sprawdzałem każdy kanał oddzielnie
kilka pierwszych kanałów działało bez zarzutów
jednak po włączeniu któregoś z kolei kanału spaliły się te 2 rezystory
później sprawdzałem resztę kanałów i działał bez problemów
dzisiaj włączyłem winampa i discolitez ,włączam muzykę ale w discolitez nic się nie dzieje -zupełnie jakby muzyka nie grała(sterownik NIE jest podłączony)
czy jest opcja że port został spalony
co się dzieje?
z góry dzięki za odpowiedź
(szukałem na forum jednak nic nie znalazłem)
zbudowałem sterownik do discolitez 8 kanałów i podłączyłem go w celu sprawdzenia
sprawdzałem każdy kanał oddzielnie
kilka pierwszych kanałów działało bez zarzutów
jednak po włączeniu któregoś z kolei kanału spaliły się te 2 rezystory
później sprawdzałem resztę kanałów i działał bez problemów
dzisiaj włączyłem winampa i discolitez ,włączam muzykę ale w discolitez nic się nie dzieje -zupełnie jakby muzyka nie grała(sterownik NIE jest podłączony)
czy jest opcja że port został spalony
co się dzieje?
z góry dzięki za odpowiedź
(szukałem na forum jednak nic nie znalazłem)