Nie bardzo wiedziałem gdzie ten tematu umieścić, więc padło tutaj.
Odkąd mam laptopa nie posiadam już portu lpt :/. Aby nie zaprzestawać mojej przygody z prockami avr poszukałem programatora pod usb. Padło na ten ze strony http://www.fischl.de/usbasp/ . Jako, że pod ręką niczego w smd nie było, to zrobilem projekt wg. J.A. de Groot. No i tu zaczynają się problemy, ponieważ nic nie chce działać :/
1. Używałem początkowo złego procka Atmega8L (zablokowałem dwie atmegi :/)
2.Kupiłem więc prawidłowe układy na normalne napięcie Atmega8.
3. Dalej nie działało, więc znalazlem wskazówkę, aby dorzucić tam dwie diody Zenera 3V6.
4. Uff, załapało, Linux wykrył, Windows wykrył, ale okazało się, że przedwcześnie się cieszyłem.
5. Układ po prostu nie dziala. Podłączam do niego Atmege8, i nie ma jakiejkolwiek reakcji. avrdude wyświetla tylko:
(próbowałem wywołać terminal)
Przy opcji -F (pomijanie wykrywania procka) avrdude wyrzuca coś takiego:
Sygnaturkę amtegi wywala zależnie od humoru... Czasem jest 0x000000, czasem 0x00ffff, czasami 0xffffff... Wszystko wskazuje, że procka nie ma, lub jest źle podłączony. Problem w tym że jest (sprawdzałem na trzech nówkach, w tym dwa sprawdziłem wcześniej na lpt, dla pewności, że się odczytują).
Czy ktoś może mi powiedzieć, czy ten głupi układ kiedyś zadziała? Co może być powodem, że nie chce w ogóle działać? Zwarć raczej nie ma, sprawdzałem już z 10 razy, atmega jest podpięta do konektora tak jak powinna, każde wyjście do odpowiedniego, mosi do mosi, miso do miso itd. Pomoże ktoś?
Jakieś pomysły?
//A tak btw. jeżeli nic z tym układem mi się nie uda, to poszukam jakiegoś, żeby dało się odblokować, poblokowane atmegi... Ma ktoś jakieś propozycje? Jakiś STK500 pod USB?
Odkąd mam laptopa nie posiadam już portu lpt :/. Aby nie zaprzestawać mojej przygody z prockami avr poszukałem programatora pod usb. Padło na ten ze strony http://www.fischl.de/usbasp/ . Jako, że pod ręką niczego w smd nie było, to zrobilem projekt wg. J.A. de Groot. No i tu zaczynają się problemy, ponieważ nic nie chce działać :/
1. Używałem początkowo złego procka Atmega8L (zablokowałem dwie atmegi :/)
2.Kupiłem więc prawidłowe układy na normalne napięcie Atmega8.
3. Dalej nie działało, więc znalazlem wskazówkę, aby dorzucić tam dwie diody Zenera 3V6.
4. Uff, załapało, Linux wykrył, Windows wykrył, ale okazało się, że przedwcześnie się cieszyłem.
5. Układ po prostu nie dziala. Podłączam do niego Atmege8, i nie ma jakiejkolwiek reakcji. avrdude wyświetla tylko:
C:\Users\Użytkownik>avrdude -p m8 -c usbasp -t
found 7 busses
avrdude: error: programm enable: target doesn't answer. 1
avrdude: initialization failed, rc=-1
Double check connections and try again, or use -F to override
this check.
avrdude done. Thank you.Przy opcji -F (pomijanie wykrywania procka) avrdude wyrzuca coś takiego:
C:\Users\Użytkownik>avrdude -p m8 -c usbasp -t -F
found 7 busses
avrdude: error: programm enable: target doesn't answer. 1
avrdude: initialization failed, rc=-1
avrdude: AVR device initialized and ready to accept instructions
Reading | ################################################## | 100% 0.03s
avrdude: Device signature = 0xffff00
avrdude: Expected signature for ATMEGA8 is 1E 93 07
avrdude: safemode: Verify error - unable to read lfuse properly. Programmer may
not be reliable.
avrdude: safemode: To protect your AVR the programming will be aborted
avrdude done. Thank you.Czy ktoś może mi powiedzieć, czy ten głupi układ kiedyś zadziała? Co może być powodem, że nie chce w ogóle działać? Zwarć raczej nie ma, sprawdzałem już z 10 razy, atmega jest podpięta do konektora tak jak powinna, każde wyjście do odpowiedniego, mosi do mosi, miso do miso itd. Pomoże ktoś?
Jakieś pomysły?
//A tak btw. jeżeli nic z tym układem mi się nie uda, to poszukam jakiegoś, żeby dało się odblokować, poblokowane atmegi... Ma ktoś jakieś propozycje? Jakiś STK500 pod USB?