Witam, po 3 latach działania bez zarzutu, od paru dni mam problem z piecem jak w temacie. Tak dwa razy dziennie zapala się czerwona lampka i piec się wyłącza (tzn jest "zablokowany"). Normalnie chodzi CO i nagle cyk kaloryfery robią się zimne. W instrukcji są opisane dwie sytuacje - palnik nie pali - brak gazu/za małe ciśnienie (a gaz jest na pewno), zadziałanie termostatu granicznych temperatur - to tez tak średnio bo piec chodzi na "minimum". Jedynie co mnie ostatnio zastanowiło, to że nawet po odpaleniu palnika słychać np. przez 5 sekund jeszcze "cykanie" zapalniczki. Tak jest ale nie zawsze, czasami cyknie, zapali i działa, wygląda jakby jakiś czujnik nie potrafił wyczuć , że jest już płomień.
Ze względu na to, że piece te są popularne, może ktoś miał już takie problemy?
Ze względu na to, że piece te są popularne, może ktoś miał już takie problemy?