Witam,
Mam kawałek sieci radiowej, mniejsza o dokładną topologię, jako "główny" punkt pracuje Tonze AW-6660 w trybie bridge (multipoint), do niego podłączonych jest 6 APków w trybie bridge. Pozostałe urządzenia to są DLinki 900AP+ oraz Tonze (nie pamiętam modelu, są identyczne edimaxy). Wszystko działa w miare znośnie, pomijając niewydolności radia w "godzinach szczytu".
Mój problem polega na tym że mam u siebie zamontowaną antenę i podłączając do niej OvisLink'a WL-5460v2 (bridge do Tonze AW-6660, odległość mniej niż 100m, widoczność idealna) pingi mam 40-100ms i gubi dużo, link jest słabej jakości i nie za bardzo da się pracować. Można by to zwalić na źle ustawioną antenę, ale... Zupełnie inaczej wygląda to po podłączeniu do tej samej anteny D-Linka DWL-900AP+ (również bridge), pingi 1-10ms praktycznie nie gubi pakietów i jest nieporównywalnie lepiej niż na Ovisie.
Zastanawiam się dlaczego może tak być, w czym ten D-Link jest lepszy od Ovisa? Oba urządzenia są skonfigurowane w ten sam sposób (chyba że o czymś nie wiem). Obserwacje prowadziłem w nocy (dosłownie przed chwilą), tak żeby był jak najmniejszy ruch w powietrzu.
Czy może ktoś wie o co to się rozchodzi i mógłby mi jakoś pomóc rozwiązać tą zagadkę?
Pozdrawiam
thrower
Mam kawałek sieci radiowej, mniejsza o dokładną topologię, jako "główny" punkt pracuje Tonze AW-6660 w trybie bridge (multipoint), do niego podłączonych jest 6 APków w trybie bridge. Pozostałe urządzenia to są DLinki 900AP+ oraz Tonze (nie pamiętam modelu, są identyczne edimaxy). Wszystko działa w miare znośnie, pomijając niewydolności radia w "godzinach szczytu".
Mój problem polega na tym że mam u siebie zamontowaną antenę i podłączając do niej OvisLink'a WL-5460v2 (bridge do Tonze AW-6660, odległość mniej niż 100m, widoczność idealna) pingi mam 40-100ms i gubi dużo, link jest słabej jakości i nie za bardzo da się pracować. Można by to zwalić na źle ustawioną antenę, ale... Zupełnie inaczej wygląda to po podłączeniu do tej samej anteny D-Linka DWL-900AP+ (również bridge), pingi 1-10ms praktycznie nie gubi pakietów i jest nieporównywalnie lepiej niż na Ovisie.
Zastanawiam się dlaczego może tak być, w czym ten D-Link jest lepszy od Ovisa? Oba urządzenia są skonfigurowane w ten sam sposób (chyba że o czymś nie wiem). Obserwacje prowadziłem w nocy (dosłownie przed chwilą), tak żeby był jak najmniejszy ruch w powietrzu.
Czy może ktoś wie o co to się rozchodzi i mógłby mi jakoś pomóc rozwiązać tą zagadkę?
Pozdrawiam
thrower