Klasyka, ale przypadek złośliwy. Za pierwszym włączeniem był, zaraz zaczął się strzępić i zginął. Wymieniłem oczywiście TDA3653B, elki, przekontaktowałem podkówki, napięcia OK, pionu niet. Za którymś włączeniem był może przez minutę(wtedy coś buczy na płycie, ale nie jestem pewien związku). Potem była wymiana TDA8362, 3M3, poprawa coraz większej liczby lutów i cały czas tak samo- pion daje znak, że jest czasem na kilka sek. (zwykle po włączeniu, czasem później), niewrażliwy na stuk i sobie gdzieś ginie... No właśnie- gdzie?
Piła na p. 42 jest cały czas.
Piła na p. 42 jest cały czas.