Witam.
Mam problem jak w temacie. Wzmacniacz z tego co wyczytałem posiada moc 2x70W przy 8 ohm. Do tego obsługuje głośniki od 6-16ohm. Natomiast głośniki jakich aktualnie używam to Philipsy FWB-P75 (takie od standardowej wieży) 6 ohm o mocy jak przypuszczam w granicach 40-50W. Od razu dodam, że nie słucham głośno muzyki (max na 25% skali regulatora głośności), a mimo to sprzęt dość znacznie się grzeje.
Czy powodem tego stanu są te słabsze w stosunku do wzmacniacza głośniki?
Nie chcąc zakładać nowego tematu zapytam o jeszcze jedną rzecz. Myślę o zmianie tych głośników. Czy do tego Pioneera dobrze będą współgrały głośniki 8ohm o mocy w zakresie 70-100W? Czy lepiej poszukać od razu czegoś mocniejszego? Nie zależy mi na głośności i basie, raczej na czystości dźwięku.
Z góry dziękuje za wszelkie rady.
Pozdrawiam
Przeniosłem z: "Audio"
[Art]
Mam problem jak w temacie. Wzmacniacz z tego co wyczytałem posiada moc 2x70W przy 8 ohm. Do tego obsługuje głośniki od 6-16ohm. Natomiast głośniki jakich aktualnie używam to Philipsy FWB-P75 (takie od standardowej wieży) 6 ohm o mocy jak przypuszczam w granicach 40-50W. Od razu dodam, że nie słucham głośno muzyki (max na 25% skali regulatora głośności), a mimo to sprzęt dość znacznie się grzeje.
Czy powodem tego stanu są te słabsze w stosunku do wzmacniacza głośniki?
Nie chcąc zakładać nowego tematu zapytam o jeszcze jedną rzecz. Myślę o zmianie tych głośników. Czy do tego Pioneera dobrze będą współgrały głośniki 8ohm o mocy w zakresie 70-100W? Czy lepiej poszukać od razu czegoś mocniejszego? Nie zależy mi na głośności i basie, raczej na czystości dźwięku.
Z góry dziękuje za wszelkie rady.
Pozdrawiam
Przeniosłem z: "Audio"
[Art]