Witam
W kompie (ABIT BE7-Socket 478, procek Intel Pentium 2,4 RAM Elixir 512MB, ) nie startuje BIOS, mimo , że zasilanie (nowy zasilacz) jest, tzn. lampka (LED) kontrolna na płycie sie świeci, dysk się kręci, ale nie słychać pracy głowic, CD ma zasilanie. Na ekranie czarno.
W kompie wymieniłem procka na używany, ten sam typ. Obok procka jest mostek północny, jeden z zaczepów docisku sprężynowego radiatora wypadł z płyty (fabryczny lut puścił) skutkiem czego radiator mostka odpadł. Nie wiem, czy to tak pracowało, czy nie i kiedy odpadł. Nowy procek założyłem używając pasty termoprzewodzącej, tak samo za pomocą pasty założyłem radiator na mostek. Dolutowałem uchwyt do płyty na docisk sprężynowy.
Niestety maszyna nie startuje, na ekranie ciemno, żadnych pisków z głośnika …
Podejrzewam, że mostek północny może być uwalony, albo jak nie, to może nowy procek nie działa (wentylator się na radiatorze kręci).
Najgorzej, bo nie widać, żeby się budził BIOS (jest założona nowa bateria na płycie)
Co radzicie?
W kompie (ABIT BE7-Socket 478, procek Intel Pentium 2,4 RAM Elixir 512MB, ) nie startuje BIOS, mimo , że zasilanie (nowy zasilacz) jest, tzn. lampka (LED) kontrolna na płycie sie świeci, dysk się kręci, ale nie słychać pracy głowic, CD ma zasilanie. Na ekranie czarno.
W kompie wymieniłem procka na używany, ten sam typ. Obok procka jest mostek północny, jeden z zaczepów docisku sprężynowego radiatora wypadł z płyty (fabryczny lut puścił) skutkiem czego radiator mostka odpadł. Nie wiem, czy to tak pracowało, czy nie i kiedy odpadł. Nowy procek założyłem używając pasty termoprzewodzącej, tak samo za pomocą pasty założyłem radiator na mostek. Dolutowałem uchwyt do płyty na docisk sprężynowy.
Niestety maszyna nie startuje, na ekranie ciemno, żadnych pisków z głośnika …
Podejrzewam, że mostek północny może być uwalony, albo jak nie, to może nowy procek nie działa (wentylator się na radiatorze kręci).
Najgorzej, bo nie widać, żeby się budził BIOS (jest założona nowa bateria na płycie)
Co radzicie?