Widzę, że w tym temacie to są odpowiedzi "teoretyków", którzy nie bardzo wiedzą o czym piszą.
Po pierwsze: prąd 173A to nie jest prąd rozruchowy tego silnika, tylko prąd jaki pobierałby ten silnik, gdyby był podłączony do sieci 127/230V (niestety u nas takiej sieci nie ma), a 103A pobiera ten silnik gdy jest podłączony do sieci 230/400V. To oczywiście jest prawdą tylko wtedy, gdy jest obciążony znamionowym momentem.
Prąd rozruchowy silnika jest kilkakrotnie razy większy (zależnie od stanu klatki (i jeszcze kilku innych parametrów) wirnika od 5 do nawet 8 * prąd znamionowy).
Przekładnika prądowego nie dobiera się do prądu rozruchowego tylko do znamionowego (powinien być większy od In silnika). Stąd wniosek, że może to być przekładnik o prądzie 150/5(1)A przy pracy w sieci 230/400V.
Dobór przekładnika powinien jeszcze być dokonany na:
- moc znamionową uzwojenia wtórnego (gdy jest to układ rozliczeniowy, to obciążenie musi zawierać się pomiędzy 25 a 100% mocy znamionowej uzwojenia),
- klasę dokładności (0,5 - gdy jest to pomiar rozliczeniowy a 1,0 gdy jest to pomiar kontrolny),
- liczba przetężeniową 10% (tu dużego wyboru nie ma, ponieważ uzwojenia pomiarowe przekładników przeważnie mają N < 10 i to w zupełności wystarczy),
- jeżeli zasilanie jest z dużego trafo to można jeszcze dobrać przekładnik ze względu na wytrzymałość termiczną,
- gdy jest to pomiar rozliczeniowy to przekładniki powinny mieć legalizację i powinny być przystosowane do plombowania.
Przepraszam kolegę HeSz za posądzenie o teoretyzowanie.
Pozdrawiam wszystkich
jjanek