logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jakie stabilizatory do zasilacza symetrycznego +/-100V 3-5A?

servgsm 26 Mar 2008 16:08 7866 37
Najlepsze odpowiedzi

Jak zbudować regulowany symetryczny zasilacz +/-100 V o wydajności 3–5 A i jakie stabilizatory do tego zastosować?

Do takiego zasilacza nie używa się 78xx/79xx, bo przy +/-100 V i 5 A mówimy o rzędu 1 kW, więc klasyczna stabilizacja liniowa jest skrajnie nieefektywna i forum poleca przede wszystkim porządną przetwornicę impulsową [#4957917][#4960991] Jeśli mimo wszystko ma to być układ liniowy, trzeba zastosować transformator z przełączanymi odczepami wtórnymi, aby utrzymać małą różnicę między napięciem wejściowym a wyjściowym i nie grzać elementu regulacyjnego setkami watów [#4958480][#4963688] Jako bazę podano klasyczny stabilizator na LM317/337 z tranzystorem zwiększającym obciążalność albo układ na 723 z tranzystorami mocy, ale nie sam scalak — napięcie wyjściowe ma być ustawiane przez zmianę sprzężenia zwrotnego, a odczepy trafia przełączać przekaźnikami lub triakami [#4956823][#4958480] Dla pełnego zakresu trzeba liczyć się z bardzo dużym transformatorem, prostownikiem dużej mocy, pojemnymi kondensatorami filtrującymi i solidnym chłodzeniem; bez przełączania odczepów straty na stabilizatorze przy niskich napięciach wyjściowych byłyby nie do opanowania [#4956761][#4963688]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #1 4956735
    servgsm
    Poziom 23  
    Posty: 789
    Pomógł: 17
    Ocena: 73
    Witam!
    Wpadłem na pewnien pomysł choć ameryki nie odkryłem żeby zrobić zasilacz symetryczny regulowany do +/-100V. Choć myślę że styknąłby na razie +/-70-75V. Fajno by było jakbym napięcie mógł regulować od 0V ale dla ułatwienia postawmy na +/-10V napięcia minimalnego na wyjściu.
    Prądów jakich się spodziewam to coś w przedziale 3-5A.

    Jakie stabilizatory do tego zastosować? Mogłbym prosić jakiś schemacik? Czy sprawa wyglądałaby tak samo jak na 78XX i 79XX?

    Pozdrawiam!
  • REKLAMA
  • #2 4956761
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12265
    Pomógł: 957
    Ocena: 3847
    90 wolt do zbicia na stabilizatorze przy obciążeniu 3A = 270W mocy traconej x dwie gałęzie to 540W, pomijając inne aspekty to już całkiem niezły grzejnik.
    Takie zasilacze buduje się ze zmiennym odniesieniem i przełączanymi uzwojeniami trafa, regulacja kilkuzakresowa. Jak sam widzisz nie ma to nic wspólnego z 78xx
  • #3 4956778
    servgsm
    Poziom 23  
    Posty: 789
    Pomógł: 17
    Ocena: 73
    Widzę że to ciężki kawał chleba :D
    No ale jestem ciekaw jakby to wyglądało na schemacie, na jakich klockach no i w ogóle... proszę o propozycje :)
  • REKLAMA
  • #4 4956823
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12265
    Pomógł: 957
    Ocena: 3847
    Poszukaj sobie noty LM317/337, jest schemat podpartego tranzystorem dla zwiększenia obciążalności,
    Do tego drugi zasilacz z osobnego uzwojenia trafa, na przykład 30V. Masz podstawowy zakres regulacji 1,2 - 30V, dołączając do tego zasilacza drugi szeregowo uzyskasz zakres 31,2 do 60 V.
    Tak dołączać możesz w nieskończoność.
    To jest oczywiście tylko zarys, do zbudowania dobrego zasilacza jeszcze daleka droga...
  • #5 4956834
    servgsm
    Poziom 23  
    Posty: 789
    Pomógł: 17
    Ocena: 73
    no właśnie... na 317 już tyle kombinowałem że głowa boli :D A na jakiś bardziej typowych kostkach do tego przedsięwzięcia nie dałoby się?
  • #6 4957016
    me_super
    Poziom 29  
    Posty: 1692
    Pomógł: 1
    Ocena: 44
    servgsm napisał:
    no właśnie... na 317 już tyle kombinowałem że głowa boli :D A na jakiś bardziej typowych kostkach do tego przedsięwzięcia nie dałoby się?


    LM317 jest bardzo typowy. W sumie z czym masz problem?
  • #7 4957320
    servgsm
    Poziom 23  
    Posty: 789
    Pomógł: 17
    Ocena: 73
    W tym problem że szukam czegoś z prawdziwego zdarzenia a nie zabawa w mostkowanie...
  • REKLAMA
  • #8 4957917
    -RoMan-
    Poziom 42  
    Posty: 8778
    Pomógł: 766
    Ocena: 406
    +/-100V i 5A to 1 kW. Zapomnij o rozwiązaniach liniowych.

    Jeśli to ma być zasilacz do testowania końcówek mocy, to tylko i wyłącznie porządna przetwornica wchodzi w grę. I będzie to bardzo trudne wyzwanie.
  • #9 4958083
    servgsm
    Poziom 23  
    Posty: 789
    Pomógł: 17
    Ocena: 73
    Trudne mówi kolega... a jakie rozwiązanie by ktoś polecił? bo ja żadnego pomysłu nie mam na coś takiego..
    Ale jakaś regulacja przy tym by była?

    Pozdrawiam!
  • #10 4958480
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #11 4958927
    -RoMan-
    Poziom 42  
    Posty: 8778
    Pomógł: 766
    Ocena: 406
    Tutaj jest mowa o 5-krotnie większej mocy. Klasyczna realizacja z przekaźnikami, żeby zachować sensowny poziom strat, byłaby wielka, ciężka, nieporęczna i strasznie droga. Samo nawinięcie transformatora z odczepami na wtórnym, o mocy ponad 1 kVA, kosztowałoby fortunę.
  • #12 4958948
    servgsm
    Poziom 23  
    Posty: 789
    Pomógł: 17
    Ocena: 73
    5A żadko by było wykorzystywane także mógłbym przyjąć że miałbym tylko do wykorzystania 3A...

    A dla jasności... chodzi o trafo z kilkoma uzwojeniami wtórnymi?

    Jak ktoś napisze to odczytam jutro... Ide się z tym przespać, dobranoc :D
  • #13 4959193
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #14 4959330
    -RoMan-
    Poziom 42  
    Posty: 8778
    Pomógł: 766
    Ocena: 406
    Wiesz ile waży transformator 1 kVA? To co proponujesz byłoby dobrym pomysłem może 20 lat temu. W dzisiejszych czasach, przy bezproblemowym dostępie do rdzeni, kontrolerów, MOSFETów, szybkich diod - to pomysł na kosztowną furmankę z czwórką koni zamiast samochodu.
  • #15 4959394
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #16 4959408
    -RoMan-
    Poziom 42  
    Posty: 8778
    Pomógł: 766
    Ocena: 406
    W którym miejscu użyłem napisu "głupi"?
  • #17 4959424
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #18 4959513
    -RoMan-
    Poziom 42  
    Posty: 8778
    Pomógł: 766
    Ocena: 406
    Metafora jest równoznaczna z "głupi"?

    Rozwiązanie zostało podane w pierwszej mojej odpowiedzi w tym wątku "Jeśli to ma być zasilacz do testowania końcówek mocy, to tylko i wyłącznie porządna przetwornica wchodzi w grę. I będzie to bardzo trudne wyzwanie.".
  • #19 4959561
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #20 4960839
    servgsm
    Poziom 23  
    Posty: 789
    Pomógł: 17
    Ocena: 73
    No dobra... Szczerze mówiąc jak to ma kosztować 1k zł to i tak w to wchodzę... Powoli, powoli i może coś tam się uda...
    No tylko w końcu chciałbym zobaczyć coś konkretnego... Bo teksty typu trnsformator z odczepami czy podobne do tego mało mi mówią bo tam jeszcze coś musi być... Tylko co?

    Owszem podtrzymam swoje że powinien być liniowy i na takie rozwiązania raczej się nastwaiam - uważam że są bardziej praktyczniejsze ponieważ jak wymyślą końcówkę mocy na napięcie 88,5V a ja będe miał do pyspozycji 20 40 60 80 i 100V to nic nie zdziałam.

    Kłótnie proponuję stosować na pw a tutaj proszę o jakieś KONKRETNE rozwiązania.

    Pozdrawiam!
  • #21 4960859
    -RoMan-
    Poziom 42  
    Posty: 8778
    Pomógł: 766
    Ocena: 406
    A kto Ci nakłamał, że w zasilaczu impulsowym nie da się zrobić płynnej regulacji napięcia?

    Co do konkretnych rozwiązań - wybacz, ale za Ciebie nikt całego projektu nie zrobi. Kombinuj, przedstawiaj swoje pomysły - postaramy się pomóc.
  • #22 4960881
    servgsm
    Poziom 23  
    Posty: 789
    Pomógł: 17
    Ocena: 73
    Kolego chodzi mi o jakieś chociaż zalążki pomysłów... Weterani znają więcej układów - ja elektroniką aż tak długo się nie zajmuję... Są gotowe aplikacje... A ja nie wiem gdzie szukać, co, jak... Chodzi mi o coś podstawowego na czym bym mógł bazować. Jakbym miał go rozbudowywać - owszem, przestawię to, jak przysiądę to dam schemat, czy wszystko jest ładnie, pięknie...

    A więc proszę tylko o to na czym mógłbym bazować Bo ja z tego wszystkiego znam tylko lm 317 337 i serie 78XX i 79XX.. Nic poza tym..

    Pozdrawiam!
  • #23 4960991
    ronwald
    Poziom 27  
    Posty: 876
    Pomógł: 85
    Ocena: 68
    Wiedza w zakresie monolitycznych stabilizatorów liniowych to ciut mało by zacząć budować zasilacz impulsowy.
    Trzeba przyznać rację koledze RoMan-owi, iż w dobie powszechnego dostępu do rdzeni ferrytowych i elementów półprzewodnikowych mocy, konstrukcję wspomnianej przetwornicy należy oprzeć na rozwiązaniu impulsowym.
  • #24 4961344
    -RoMan-
    Poziom 42  
    Posty: 8778
    Pomógł: 766
    Ocena: 406
    -> servgsm

    Bez urazy - ale z takim poziomem wiedzy sam do tego nie podchodź. Bez względu na to, czy to ma być rozwiązanie liniowe czy impulsowe.
    Przy uruchamianiu takiego potwora trzeba mieć go czym obciążyć, mieć oscyloskop i umiejętność interpretowania tego, co na oscyloskopie zobaczysz.
    Układ liniowy może zacząć się wzbudzać i zacznie Ci się wszystko gotować. Układ impulsowy w tak szerokim zakresie napięć wyjściowych i obciążeń na pewno nie będzie pracować płynnie (w sensie ciągłej pracy - na pewno będzie pracował w trybie bang-bang i hałasował trochę) - trzeba doświadczenia, kiedy powiedzieć dość próbom kompensacji, żeby nie pogorszyć parametrów jeszcze bardziej.
    To naprawdę nie jest problem typu "dajcie mi schemat, ja to pokleję i będzie działać". Bez względu na wybór metody realizacji będzie kupa dymu ze spalonych elementów i długie uruchamianie. To nie tak, że większa moc, to tylko dołożenie do furmanki kolejnej pary koni (że wrócę do metafory) - konie się pogryzą i pokopią, dyszel połamie a furmanka wywróci.
  • #25 4961377
    servgsm
    Poziom 23  
    Posty: 789
    Pomógł: 17
    Ocena: 73
    Nie martwcie się... Mam nad sobą doświadczonego elektronika pracującego w swoim zawodzie... Potrzebny mi tylko własny pomysł... I po to piszę... O jakąś podstawową aplikację.
  • #26 4962007
    Kazor
    Poziom 17  
    Posty: 293
    Pomógł: 6
    Ocena: 6
    :arrow: marekzi

    Cytat:
    On nie pyta czy robić to na przetwornicy czy na stabilizatorze liniowym. On wyraźnie chce liniowy. I nie pyta, ile waży czy kosztuje trafo 1kW. Więc ja zakładam, że wie.


    No nie sądzę że wie o co chodzi (bez urazy) bo wciąż pyta o rozwiązanie podstawowe, które już kilka razy padło (trafo z odczepami + liniówka).
    I prościej nie będzie!!! Zwłaszcza że w tle tylko praktyka z 78xx :)

    Ale według mnie tu też jest haczyk bo i tak stopień mocy stabilizatora powinien krótko wytrzymać udar prądu większy od znamionowego jak i powinien utrzymać, przez chwilę choćby, prąd zwarcia (duża moc strat) bo służy przecież toto do testowania PA
  • #27 4962173
    servgsm
    Poziom 23  
    Posty: 789
    Pomógł: 17
    Ocena: 73
    Kazor napisał:
    :arrow: marekzi

    Cytat:
    On nie pyta czy robić to na przetwornicy czy na stabilizatorze liniowym. On wyraźnie chce liniowy. I nie pyta, ile waży czy kosztuje trafo 1kW. Więc ja zakładam, że wie.


    No nie sądzę że wie o co chodzi (bez urazy) bo wciąż pyta o rozwiązanie podstawowe, które już kilka razy padło (trafo z odczepami + liniówka).
    I prościej nie będzie!!! Zwłaszcza że w tle tylko praktyka z 78xx :)

    Ale według mnie tu też jest haczyk bo i tak stopień mocy stabilizatora powinien krótko wytrzymać udar prądu większy od znamionowego jak i powinien utrzymać, przez chwilę choćby, prąd zwarcia (duża moc strat) bo służy przecież toto do testowania PA


    No ale dobra... trafo z odczepami mi nic nie daje bo prąd mam nadal przemienny! Jakie stabilizatory miałbym do tego zastosować? I czy układ prostowniczy najprostszy z najprostszych z mostkiem Gratzea i kondensatorami filtrująymi...
  • #28 4962602
    neo_dc
    Poziom 32  
    Posty: 2206
    Pomógł: 178
    Ocena: 211
    2, 3, 5, 15, 20, 30 V Takie odczepy bym dał na wtórnym, oczywiście razy dwa.

    Ma to być zasilacz regulowany a nie stabilizowany, więc po co tam tranzystory ? Przełączniki lub uC jak komuś chce się bawić, R15 lub co tam kto znajdzie, mostek 50A, kondensatory, prosty woltomierz i tyle.

    Żadna końcówka nie ma zasilania stabilizowanego, budowanie takiego potwora jest niepotrzebne.
  • #29 4962694
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #30 4962906
    servgsm
    Poziom 23  
    Posty: 789
    Pomógł: 17
    Ocena: 73
    marekzi napisał:
    Koledzy RoMan, Kazor; - no teraz, po kilku wypowiedziach kolegi servgsm (bez urazy - proszę) muszę Wam przyznać rację. Jestem tu na elektrodzie od niedawna i właśnie nauczyłem się, że trzeba z rezerwą podchodzić do niektórych wątków/ich autorów.
    Jeśli chodzi o prąd udaru - nie widzę problemu nawet z udarem rzędu 10 przy zastosowaniu 2 szt tranzystorów mocy.
    Zwarcie; - w moim zasilaczu mam dwa tryby pracy - albo zabezpieczenie jako ograniczenie prądu - stabilizator przechodzi ze stabilizacji napięcia w stabilizację prądu (często w warsztacie potrzebną - regulowaną również nastawami klawiszowymi) albo działa szybki bezpiecznik elektroniczny 2,2A (wyłącza stabilizator napięcia, potrzebny restart switchem). Wielokrotnie zadziałał, bo jest trochę za szybki i reaguje na bardzo wąskie szpilki prądu.
    Kolego servgsm; - posłuchaj rad kolegi RoMan - to trochę dla Ciebie za trudny temat. Naszkicowałem Ci zarys koncepcji i co? - piszesz coś o stabilizatorach scalonych!
    A propos wzbudzania - kol. RoMan przypomniał mi, że w moim zasilaczu tez miałem kłopoty ze wzbudzaniem.
    A już tak, na zakończenie tematu stabilizatora liniowego - im dłużej o nim myślałem, tym bardziej jestem przekonany, że jedynymi problemami w jego budowie byłyby ciężar i koszt trafa. I chyba właśnie w tej kolejności


    O jejuuu... Ja chciałem się czegoś jeszcze dowiedzieć, "rzucić się na głębokie wody"... W sumie mam wiele projektów które są i w komputerze i w domowym warsztacie na płytkach niedokończone... Podejrzewam ze tego też bym przerwał i wziął się za niego za jakieś 4-5 lat jakby mnie coś tknęło ;)

    Uważam że wiedzy nigdy nie za wiele więc chciałem zobaczyć jak coś takiego by wyglądało... Dowiedziałem się jak to ma wyglądać na początku ale jak to ma dalej wyglądać nie wiem :(

    Powoli wchodzą w zasilanie końcówek mocy i chciałbym mieć jakiś dobry start w tej dziedzinie.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy budowy zasilacza symetrycznego regulowanego o napięciu +/-100V i prądzie 3-5A, z naciskiem na stabilizację liniową. Uczestnicy wskazują, że liniowa regulacja przy tak wysokim napięciu i prądzie generuje ogromne straty mocy (rzędu kilkuset watów na gałąź), co wymaga bardzo dużych radiatorów i specjalnych rozwiązań, np. transformatora z wieloma odczepami wtórnymi, które pozwalają zmieniać napięcie wejściowe stabilizatora, minimalizując straty cieplne. Proponowane są układy oparte na scalakach LM317/337 z dodatkowymi tranzystorami mocy, jednak przy tak dużych parametrach lepszym rozwiązaniem jest zasilacz impulsowy (przetwornica), choć jest to trudne do wykonania i wymaga zaawansowanej wiedzy oraz doświadczenia. Wskazano, że klasyczne stabilizatory serii 78xx/79xx nie nadają się do tego zastosowania. Wiele uwag dotyczy konieczności zabezpieczeń prądowych, możliwości pracy w trybie stabilizacji prądu oraz problemów z wzbudzaniem się układu liniowego przy dużych mocach. Dyskutowano także o wadach i kosztach dużych transformatorów o mocy około 1 kW, konieczności przewijania uzwojeń wtórnych i stosowania prostowników mostkowych o dużej wydajności. Podkreślono, że do zasilania końcówek mocy stabilizacja napięcia nie jest konieczna, a regulacja skokowa z odczepów transformatora jest często wystarczająca. Autor poszukuje prostych schematów i podstawowych aplikacji, na których mógłby bazować, jednak otrzymał ostrzeżenia, że realizacja takiego zasilacza liniowego jest skomplikowana i wymaga doświadczenia oraz odpowiedniego sprzętu pomiarowego.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA