Witam, postanowiłem zmodernizować swojego dziadziusia, i dołożyć mu obrotomierz, dokładnie chodzi o Forda Escorta 1.4i benzyna na jednopunktowym wtrysku, wersja CL Kombi rok 93. Poradzono mi żeby kupić cały zestaw zegarów i je tylko podmienić, gdyż cała instalacja jest przygotowana pod taki zabieg, niestety tak nie jest, gdyż jak założyłem nowe zegary, obrotomierz ani chciał drgnąć, posiedziałem trochę przy tym problemie i okazało się że w komorze silnika znajduje się wtyczka, nigdzie nie podpięta do której zbiegają się dwa kable, jeden jest przewodem sygnałowym od obrotomierza drugi podpięty jest pod trnasformator, lub jak kto woli cewkę WN, myślałem że jak zmostkuję te dwa przewody będzie po sprawie, ale nie do końca, obrotomierz ruszył tyle że jak wcisnę pedał gazu do dech aż silnik wyskakuje z ramy to obrotek pokazuje około 700 obrotów, nie ma zbytniego znaczenia regulacja potencjometrem w samym obrotomierzu, poprostu wskazanie jest błędne, znajomy, ma podobnego Escorta tyle że z obrotomierzem montowanym fabrycznie, i w komorze silnika ta nieszczęsna wtyczka podpięta jest pod jakąś czarną kostkę tyle że nic na niej nie pisze, przypuszczam że jest to jakiś dodatkowy moduł i tu się rodzi moje pytanie czy ktoś wie co to może być za moduł, lub jak go ominąć, żeby obrotomierz działał poprawnie, wdzięczny będę za każdą podpowiedź pozdrawiam.