jest to typowy model zlomu elektronicnego (napisalem tak specjelnie) . urzadzenie nawet jak dziala to i tak nic nie działa. oprucz ladnego wygladu oferuje brak stop klatki ,brak LP i cudowny niebieski obraz podczas odtwarzania kaset gorszej jakosci (wg.sony) ktore to na innych magnetowidach chodzą bez zarzutu . gównianej jakości mechanizm powoduje ze uszkadzaja sie łozyska w kapstan motor , szcegolnie gorne ,czego nastepstwem jest spilowanie przez magnes uzwojen kapstana a potem mamy po scalaku!!! mam tak zle zdanie o tej serii 262....363..itd poniewaz ten lipny 262 stoi jako ukochany rupiec mojej mamusi i od momentu zakupu jako totalnej "nowki" przeprowadzilem w nim 4 bardzo powazne naprawy i tylko z racji tego ze jestem serwisantem i kocham moja mamusie to ten chlam jeszcze dziala! te drogie silniczki to juz trzecia generacja !czyli to to juz 3 kapstan w mamy sonce i zawsze jest tak samo 1/5 roku zaczyna wyc na przewijaniu i jeszcze ze 3-m-ce i lecimy po nowy!!!!!bzdura!!!ostatnio no jakies 2-lata temu padl harakter generator , stoi takie guw.. na plycie glownej zaraz obok tej holern.. podziurkowanej puszki co ktoś nazwal szumnie zasilaczem , w ktorej to ze wzgledu na temperature wciaz sie koncza kondzioly i zapitolilo caly obraz jakimis krzaczkami . ale bylem cierpliwy wymienilem rupiecia . i tak to fajnie bawimy sie z 232 a on ze mna

ale cie pociesze moze to jest tak ze to tylko moja mama trafila na zonka? KONKLUZJA :w łodzi na gieldzie nowy kapstan kosztuje 50 zł a ja mam tak wielka wprawe w wykrecaniu tych trzech srubek i wyciaganiu tej zielonej powycinanej plytki w mechanizmie ze wlasciwie to powinienem sie zatrudnic w montowni tych rupieci gdzies daleko w jakiejs komorce na tajwanie

pozdrawiam!!!!!