Witam, zamierzam przestroić odbiornik nieco zabytkowego radiotelefonu FM 315 z pasma 171.400 MHz (ciepłownicy) na pasmo amatorskie. Na razie zdobyłem kwarce odbiorcze na częstotliwości 145.725 MHz (nasz lokalny przemiennik SR1P w Postominie oraz 145.300. 145.5 w planach, podobnie jak tor nadawczy). Choć powielacze i mieszacz odbiornika pracują prawidłowo to nie mogę sobie poradzić z zestrojeniem modułów FP 13,WW 23, FP 23 i FP 33 czyli obwodu wejściowego, wzmacniacza w. cz i filtru pasmowego. Mieszacz pracuje prawidłowo bo na odległości paru metrów od generatora sygnału (radiotelefon "ręczniak" ustawiony na moc 100 mW) odbiornik działa, brak mu jednak czułości, choć przed zmianą kwarców odbiornik był sprawny. (a dobrze zestrojona "315" poza minimalnym poborem prądu ma całkiem niezłe osiągi na odbiorze...) W trakcie dyskusji na naszym przemiennikowym kółeczku zdania były podzielone. Jedni koledzy radzili zmianę indukcyjności obwodów (o jeden zwój więcej na każdej cewce, czyli dużo dłubaniny) drudzy - równolegle do obwodów podpięcie pojemności rzędu paru piko. Niestety poza schematem z elektrody nie dysponuję serwisówką "315" z procedurą strojenia. Wiem że ten radiotelefon był w paru wykonaniach, różniących się zakresem częstotliwości, bodajże 146 - 160 i 160 - 174 MHz. "Zjechanie" odbiornikiem o 26 MHz niżej to jednak dużo. Czy któryś z Kolegów ma jakieś doświadczenia z tym konkretnym urządzeniem?