Grał dobrze i póżniej było słuchać buczenie w głośnikach. Przez obudowe było widać jak nagrzewa się do czerwoności jakiś drucik, po rozkreceniu obudowy zauważyłem że jeden z kabli na tranzystorach mocy urwał sie i dotykał drugiego kabla na tym tranzystorze. Tranzystor wylutowałem i sprawdziłem omomierzem i wszystko wskazyje ze tranzystor nie jest spalony ppo czym wlutowałem go na swoje miejsce. Po włączeniu wzmacniacza usterka ustąpiła lecz pojawił się problem że wzmacniacz nie daje dzwięku, słychać jedynie lekki stuk w głośniku przy włączeniu i wyłączeniu wzmacniacza tak jak był dobry. Problem polega na tym że nie słychać muzyki w głośnikach.