Witam serdecznie. Mam taki problem otóż mam 2Mbit łącze chello i wszystko do tej pory chodzilo super i do tej pory kiedy włączyłem uTorrenta i nawet gdy sciągał on prędkością ponad 200KB/s to strony otwierały się w miarę płynnie i nie było żadnego problemu. Od kilku dni mam taki problem iż wystarczy że otworze uTorrenta a on nawet nie zdąży rozpocząc pobierania i nawiązać połączeń a strony w przeglądarce porpstu sie nie otwieraja i tak jakby nie bylo netu. GG chodzi i net na innym komputerze w mojej domowej sieci też smiga ładnie a u mnie wystarczy włączyć uTorrenta i net tak jakby się blokuje. Co ciekawe gdy wysyłam pingi do stron w wierszu poleceń to pakiety są dostarczane a czas poniżej 20ms wiec nie wiem czemu przeglądarki i np radia na winampie poprostu stoją. Nie jest to też chyba wina routera gdyż jak podepne modem bezposrednio do swojego laptopa sytuacja jest taka sama. Co to może byc bo wyglada na to iż jest to problem mojego kompa a nie netu? Do tej pory wszystko bylo ok. Czy to jakis robak? Prosze o pomoc.
Dodam że nawet kiedy wyłącze uTorrenta to problem nie znika. Sprawe rozwiązuje tylko reset kompa.
Dodam że nawet kiedy wyłącze uTorrenta to problem nie znika. Sprawe rozwiązuje tylko reset kompa.