dexi napisał: Tajemnica tkwi zapewne w emulatorze środowiska DOS. Win Vista nie posiada tego problemu.
No i dlaczego tworzysz skrót na pulpicie za pomocą pliku *.bat, skoro bez problemu taki skrót powinien zrobic sam windows, dodatkowo w pełni konfigurowalny. No i dlaczego nie użyjesz innego emulatora środowiska DOS?
Nie używałem zewnętrznego emulatora. Ale muszę spróbować, jak sytuacja będzie wyglądała np. za pośrednictwem DOS-box-a.
Skrót robię oczywiście za pomocą windowsowskiego "Utwórz skrót" do pliku bat, bo tym księgowy uruchamia swój program. Żeby nie było, że coś zatajam, oto zawartość tego pliku:
@echo off
:ramka
@cls
menu.exe
if errorlevel 3 goto powrot
if errorlevel 2 goto ksiega
if errorlevel 1 goto oldy
goto ramka
:oldy
call _cd
call ksiega
cd ..
goto ramka
:ksiega
if exist exit.mem del exit.mem
if exist arch.mem del arch.mem
if exist odtw.mem del odtw.mem
if exist zadanie1.mem del zadanie1.mem
if exist zadanie2.mem del zadanie2.mem
if exist inst.mem del inst.mem
if exist kopia.arc del kopia.arc
if exist instart.bat del instart.bat
:e1
copy ksiega.bat start>l.txt
call polska
prog //F:60
if exist start del start
if not exist arch.mem goto e2
rar a kopia.arc *.dbf>l.txt
rar a kopia.arc *.mem>l.txt
rar a kopia.arc *.dbt>l.txt
rar a kopia.arc pol*.*>l.txt
goto e1
:e2
if not exist odtw.mem goto e4
rar x -o+ kopia.arc>l.txt
goto e1
:e4
if not exist zadanie1.mem goto e6
call ZADANIE1.BAT
goto e1
:e6
if not exist zadanie2.mem goto e5
call ZADANIE2.BAT
goto e1
:e5
if not exist instart.bat goto e3
call instart>l.txt
goto e1
:e3
if exist exit.mem goto e1
goto ramka
:powrot
cls
dexi napisał: Niestety, ale większość osób na tym forum nie koniecznie lubi ciebie. Koledzy słusznie zwracają ci uwagę, a ty jak zawsze te uwagi ignorujesz nie dociekając, dlaczego się pojawiają. Ja do dziś pamiętam ciebie przez pryzmat kilkunastu postów napisanych w - bodajże jeden tydzień. W większości dotyczyło jednego problemu opisanego z innej perspektywy. Dodatkowo w każdym poście nie chciałeś udostępnić jakichś danych, bo uważałeś, że są niepotrzebne do rozwiązania problemu. Ale dopiero zsumowanie postów dało jakiś obraz twojego prawdziwego problemu. To na forum nazywa się nabijanie sobie postów, coś czego tutaj nie lubimy. Gwoździem do trumny było przyznanie się, że jesteś świadomym użytkownikiem i specjalistą w administrowaniu komputerami jakiejś firmy (nie pamiętam dokładnie tego postu - ale i nie chcę pamiętać). Również na forum nie wykazujesz się inwencją przy rozwiązywaniu problemów, lecz sam problemów szukasz i chcesz by forum za ciebie je rozwiązało (porównaj swoje statystyki chociażby z moimi, ilu osobom pomogłeś i ile wartościowych postów posiadasz). Wszyscy pomagają tu za darmo i niekoniecznie chcą być tak traktowani tak, jak sobie tego zażyczysz. Dotyczy to każdego profesjonalnego forum technicznego. Popraw się, bo zostaniesz wyalienowany i w każdym swoim temacie będziesz widział podobne posty.
Nie przeczę, że być może część z tego, co piszesz jest prawdą (że chyba faktycznie zbyt mało pomagam na forum). Nie podobają mi się jednak pewne Twoje przypuszczenia i pomówienia za nimi idące. Pewne rzeczy na siłę starasz się widzieć innymi, niż są. Np. bardzo starasz się zobaczyć "nabijanie postów", którego być może w rzeczywistości nie ma. Zastanów się po prostu, czy oby na pewno to Ty nie chcesz widzieć tego w ten sposób? Przyznałem się, że jestem świadomym użytkownikiem systemów komputerowych w różnych systemach, bo taka jest prawda. Od wielu lat uruchamiam sprzęt, stawiam systemy. Na potrzeby swoje i znajomych. I nie robię z tego jakiegoś wielkiego halo. Nie wiem, skąd domniemania o "specjaliście w administroaniu komputerami jakiejś firmy". To prawda, że mam pod sobą kilkanaście komputerów, osieciowałem placówkę, i administruję linuksowym serwerem ją obsługującym. Ale tak się składa, że nie jest to komercyjna firma, a ja sam nie mam z tego żadnej kasy. Firma nazywa się... Dom Dziecka, a ja jestem tam wolontariuszem.
Nie wykluczam, że może najeżdżanie na ludzi jest twoim hobby. Zmusiłeś mnie do poświęcenia kilku minut i odpowiedzi Tobie na temat absurdalnie mało techniczny (zazwyczaj ignoruję takie teksty, albo zbywam krótkim "też Cię lubię"). Tym samym zmusiłeś mnie do wysłania na forum czegoś, co było odpowiedzią na Twoje zarzuty, a prawdopodobnie, jak zwykle, zostanie potraktowane jako nabijanie punktów. (zgadłem?)
Mam wrażenie, że niektóre osoby rzeczywiście cierpią na MES-Mariuszo-fobię. Ostatnio na forum ktoś połączył dwa moje posty, choć były na zupełnie różne tematy, a jedyną częścią wspólną obu postów była fraza "karta sieciowa".
Wyśmiałem ten krok (zasugerowałem, że może od dzisiaj wszystkie posty dotyczące kart sieciowych będziemy pisać w jednym wątku). I najwyraźniej któryś z mądrych moderatorów / administratorów zauważył absurd, gdyż ponownie rozdzielił tematy.
Proponuję nie odstawiać tego typu klocków, bo wygląda to po prostu śmiesznie. Rzeczywiście tak, jakby ktoś miał jakąś fobię na moim punkcie

I rwąc sobie z głowy włosy, zawsze dziurę widział w całym...