Nie mam pojęcia co sie mogło stać. Telefon kupiłem w komisie jakiś rok temu. Wszystko było ok przez miesiąc, po miesiącu przy próbie włączenia telefonu wyskakiwał komunikat "contact service", lekko sie wpieniłem ale myślę błąd w oprogramowaniu, wgrają nowe i wszystko będzie śmigać. Po odebraniu z "komisu/serwisu" wszystko działało do czau kiedy po 2 tygodniach zaczęły się przycinać kalwisze (3 6 9 #), po 3tygodniach trzeba było je mocno wciskać żeby łaskawie zadzialaly, a niedługo później całkiem przestały działać. Nie nosiłem go więcej do tych "szpeców" z tego komisu, leżał ok pół roku głęboko w szafce i postanowilem go teraz przywrócić do życia. Dodam jeszcze ze nie był przeze mnie zamoczony, nigdy też nie zaliczył twardego lądowania.
Jakieś pomysły
Jakieś pomysły