Płyta o której mowa to: Asus P4P800-X (s478)
http://pl.asus.com/products.aspx?modelmenu=2&model=181&l1=3&l2=12&l3=31&l4=0
Po włączeniu zasilacza zapala się tylko zielona dioda (SB_PWR), nie startują wentylatory, czarny ekran na monitorze, głośniczek systemowy nie wydaje żadnego dźwięku. Sprawdzony został zasilacz, karta graficzna są sprawne. Zworki na płycie są ustawione prawidłowo (nie były ruszane po awarii, na dodatek sprawdzone położenia). Wyciągałem baterię, "czyściłem" CMOS zworką. Z relacji właściciela wynika, że wczoraj komputer został wyłączony z gniazdka i dziś już się nie włączył. Oczywiście sprawdziłem na innym zasilaczu płytę główną i nadal zero reakcji. Sprawdzałem płytę bez włożonego procesora, jednak wentylator nie ruszył. Wyciągnąłem kość biosu, i nadal to samo - tylko świeci się dioda... Kondensatory są w idealnym stanie wizualnym, nie widać żadnych przykopceń na innych elementach.
Czy jedyną czynnością jaką można by spróbować to Flashowanie kości biosu???
Kliknij
jeśli ktoś pomógł Ci w rozwiązaniu problemu.
http://pl.asus.com/products.aspx?modelmenu=2&model=181&l1=3&l2=12&l3=31&l4=0
Po włączeniu zasilacza zapala się tylko zielona dioda (SB_PWR), nie startują wentylatory, czarny ekran na monitorze, głośniczek systemowy nie wydaje żadnego dźwięku. Sprawdzony został zasilacz, karta graficzna są sprawne. Zworki na płycie są ustawione prawidłowo (nie były ruszane po awarii, na dodatek sprawdzone położenia). Wyciągałem baterię, "czyściłem" CMOS zworką. Z relacji właściciela wynika, że wczoraj komputer został wyłączony z gniazdka i dziś już się nie włączył. Oczywiście sprawdziłem na innym zasilaczu płytę główną i nadal zero reakcji. Sprawdzałem płytę bez włożonego procesora, jednak wentylator nie ruszył. Wyciągnąłem kość biosu, i nadal to samo - tylko świeci się dioda... Kondensatory są w idealnym stanie wizualnym, nie widać żadnych przykopceń na innych elementach.
Czy jedyną czynnością jaką można by spróbować to Flashowanie kości biosu???
Kliknij
jeśli ktoś pomógł Ci w rozwiązaniu problemu.