Mam problem z pedałem gazu. Tydzień temu chciałem gdzieś pojechać, odpaliłem silnik, ujechałem ok. 500m i nagle przestał działać pedał gazu, tzn. mogłem go sobie naciskać a i tak obroty stanęły na wartości ok. 1200. Zawróciłem do domu i pojechałem samochodem żony
Po powrocie wsiadłem do mojego autka i wszystko było już w normie. Przez tydzień jeździło ok. No ale teraz padło i nie chce się naprawić. Czytając różne fora dowiedziałem się, że przyczyną mogą być wilgotne złącza przy komputerze, więc czym prędzej odszukałem komputer i wszystko tam wyczyściłem (a był tam syf że ho ho, masa liści i błota). Ale niestety nic to nie dało. Wyczytałem że może to być uszkodzony potencjometr gazu, i w sumie też tak myślę. Jeśli odpalę silnik i nie nacisnę gazu to mam standardowe obroty coś koło 900 i teraz jeśli gwałtownie nacisnę na gaz to obroty wzrosną do wartości 1200 i nie ma reakcji na naciskanie na pedał gazu. Natomiast jeśli naciskam bardzo powoli i delikatnie to obroty rosną do różnych wartości (za każdym razem innych) między 1400 a 2000 po czym również następuje awaria i obroty ustawiają się na 1200 i po chwili zaczyna mrugać lampka ze spiralką (ta od świec żarowych). Stwierdziłem, że wymienię ten potencjometr, ale tu pojawia się problem. Ja mam zamontowany potencjometr o numerze katalogowym 281 002 275 a według ETKA powinien być 028 907 475B. Szukałem w internecie czym one się różnią ale nic nie znalazłem. A może by pasował jakiś inny ? A może idzie to jakoś rozebrać i naprawić ? Jeśli ktoś ma jakąś wiedzę w tym temacie to proszę o pomoc. Mój silnik to AFN jak by ktoś pytał rocznik 98 model 99.