Włącza i wyłącza się kiedy chce.
Włącza i wyłącza się kiedy chce - istny totolotek. Czasem przez tydzień grał, a czasem przez tydzień nie dał się włączyć.
To procesor wyłączał go do st.by. Jak wymusiłem start odchylanie ruszyło, ale było ciemno i głucho. Start wymusiłem odłączając bazę Q01 pobierającą przez R30 sygnał power z n.P30 procesora IC01 SDA30C163.
Protekcja n.53 IC01 SDA30C163 wisi w powietrzu - fabrycznie nie zamontowano tranzystora Q04 i elementów wokół niego.
Zauważyłem, że OSD np.mute, linijka głośności przesuwa się w lewo i prawo, potrafiło się też samo pokazać menu.
Postanowiłem zbadać sygnał Vs z Q301 i n.7 końcówki pionu IC301 LA7845. Po ścieżce drukowanej (na schemacie ten sygnał gdzieś ginie) dojechałem do procka mega text IC702 SDA5273 - właśnie ta nóżka miała widoczny pod lupą zimny lut. Profilaktycznie oblutowałem nóżki obydwu procesorów (a właściwie ich podstawek) i problem zniknął.
Włącza i wyłącza się kiedy chce - istny totolotek. Czasem przez tydzień grał, a czasem przez tydzień nie dał się włączyć.
To procesor wyłączał go do st.by. Jak wymusiłem start odchylanie ruszyło, ale było ciemno i głucho. Start wymusiłem odłączając bazę Q01 pobierającą przez R30 sygnał power z n.P30 procesora IC01 SDA30C163.
Protekcja n.53 IC01 SDA30C163 wisi w powietrzu - fabrycznie nie zamontowano tranzystora Q04 i elementów wokół niego.
Zauważyłem, że OSD np.mute, linijka głośności przesuwa się w lewo i prawo, potrafiło się też samo pokazać menu.
Postanowiłem zbadać sygnał Vs z Q301 i n.7 końcówki pionu IC301 LA7845. Po ścieżce drukowanej (na schemacie ten sygnał gdzieś ginie) dojechałem do procka mega text IC702 SDA5273 - właśnie ta nóżka miała widoczny pod lupą zimny lut. Profilaktycznie oblutowałem nóżki obydwu procesorów (a właściwie ich podstawek) i problem zniknął.