Może tak: masz przekaźnik, który podłączony jest do zacisków wyjścia zasilacza. Jeśli napięcie jest za wysokie to przekaźnik zadziała. Jak zadziała to wyłączy na stałe dopływ prądu do zasilacza(pomińmy w jaki sposób on to zrobi). To jest przykład gdzie zbyt wysokie napięcie powoduje zadziałanie przekaźnika a zarazem zabezpieczenia.
Teraz to samo tylko przekaźnik jest podłączony nie na zaciski wyjściowe zasilacza, a na końce rezystora mocy . Na tym rezystorze jest napięcie uzależnione od prądu jaki płynie przez rezystor, a rezystor jak wyżej kolega pisał jest w szeregu z obciążeniem zasilacza, czyli prąd zasilacza jest również prądem rezystora.
A jeśli popłynie zbyt duży prąd to popłynie on też przez szeregowy rezystor , a na jego zaciskach pojawi się odpowiednio duże napięcie i znów zadziała przekaźnik.
Oczywiści zamiast przekaźnika jest odpowiedni układ. Ale tak to mniej więcej najprościej można ująć