WItam kolegów
jest taki problem
podaję na wejśie T1 atmega8 przy kwarcu 16Mhz impulsy o okresie 11us co daje około 90kHz i procek zlicza jak należy bo porównuję z oscyloskopem, ale problem rozpoczyna się gdy włączę INT0 na którym też są te same impulsy ,gdzie sprawdzany jest kierunek obrotu enkodera , wtedy licznik zlicza głupoty w zasadzie około dwa razy więcej niz powinien, dlaczego tak sie dzieje ? wydaje mi sie że licznik powinien działać poza programem i przerwaniami, ale skąd w ogóle bierze się dwa razy więcej impulsów ??
test robię w bascomie
config timer1 = counter , edge = falling
Config Int0 = Falling
Bogdan
jest taki problem
podaję na wejśie T1 atmega8 przy kwarcu 16Mhz impulsy o okresie 11us co daje około 90kHz i procek zlicza jak należy bo porównuję z oscyloskopem, ale problem rozpoczyna się gdy włączę INT0 na którym też są te same impulsy ,gdzie sprawdzany jest kierunek obrotu enkodera , wtedy licznik zlicza głupoty w zasadzie około dwa razy więcej niz powinien, dlaczego tak sie dzieje ? wydaje mi sie że licznik powinien działać poza programem i przerwaniami, ale skąd w ogóle bierze się dwa razy więcej impulsów ??
test robię w bascomie
config timer1 = counter , edge = falling
Config Int0 = Falling
Bogdan