witam, Panowie tak sie zastanawiam czy temperatura otoczenia spowodowała takie dziwne teksty doradcze czy zakamuflowana złośliwość postowiczów? KOMUTATOR ,SZCZOTKI ORESZCIE NIE WSPOMINAM, po pierwsze turbina napedzana jest spalinami i umieszczona na wylocie a wentylator w kolektorze dolotowym, całość na jednym wałku łożyskowanym slizgowo smarowanym olejem silnikowym pod ciśnieniem takim jak silnik, olej spełnia dwie funkcje smaruje i chłodzi turbine , nagrzewa sie miejscowo nawet do 400 st przy ostrej jeżdzie wiec tzreba po intensywnej jezdzie dać jej ostygność do temperatury oleju około 90-100st na wolnych obrotach + - 2min, inaczej możliwe jest przytarcje łożyskowania (podobnie jak olej na patelni) poprzez znagarowanie oleju od b.wysokiej temperatury turbiny, jeżeli masz Kolego przejechane 150-200tys km należy wyczyścić cały układ dolotowy z intercoolerem i zaworem ERG, jest tak od 1-1,5 litra sadzy nagaru i oleju z odmy, po rzetelnym czyszczeniu silnik ma lepszą kulture pracy, lepiej sie wkreca na obroty, dymienie jest szczątkowe, jeżeli masz turbine ze zmienną geometrią łopatek należy też wyczyścić również turbinę i układ regulacyjny(sterowanie od czujnika cisnienia powietrza doładowanego), turbinę jezeli zachodzi potrzeba regeneracji, to koszt do 1500zł (zastaje tylko obudowa) i regenerowane na podzespołach firmowych ( 3 fabryki produkuja wszystkie bezmała turbiny, reszta to od żółtych ludzi pochodzi, tego nie polecam), nikogo nie polecam ale prosze wybrać warsztat tak jak pisał Miromiro, który ma spec maszyne do tego, trzeba miec świadomość że turbia kreci w podskokach nawet 300 tys/obr na minutę, jak masz troszke wyobrażni to nie- wyważenie 1g daje b.duże siły działajaze na wirnik i łozyska, przepraszam za taki wykład ale te posty mnie rozbawiły i wnerwiły , nie mozna pisać jak się tylko słyszało i sie komus wydaje ze wie,pozdrawiam