Witam. Mam problem z w/w cd. Zaczęło się od tego, że potykał sie sporadycznie w czasie odtwarzania. Potem zaczął się problem nasilać wiec kupiłem i wymieniłem laser (KSS-240A) na nowy oryginalny oraz tasiemkę sygnałową do niego. Rozwiązało to problem na chwile. Następnie znalazłem na necie mechanizm który miał inne oznaczenie niż mój (KSM-240) ale miał identyczne silniki napędu lasera i płyty. Różnił się talerzykiem i z tego powodu wymieniłem w moim KSM-240 jedynie silnik przesuwu oraz przekładnię i prowadnice lasera. Po tej akcji kompakt zdurniał do końca i nie był w stanie nic odczytać, włożyłem z powrotem stary silnik. Ściągnąłem serwisówkę i kumpel pomógł mi wyregulować elektronikę (KSK-1220) mechanizmu. Po włożeniu tego nowego silnika i regulacji napęd działał bezbłędnie, błyskawicznie skakał miedzy trakami i trzeba było mocno puknąć w stół żeby sie potknął ale i tak wracał w to samo miejsce utworu i grał dalej. Ucieszyłem się i zabrałem kompakt do domu. Następnego dnia go odpalam a ten znowu swoje. Tyle że trochę inaczej. Najpierw , przed regulacja ,skakanie objawiało sie w taki sposób ze przeskakiwał o sekundę lub dwie po utworze. Teraz czas sobie płynie prawidłowo, ale robi chwile ciszy w trakcie odtwarzania.
Teraz czekam na jeszcze inny mechanizm który ma taki sam talerzyk i po weekendzie mam nadzieję go dostanę.
Bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc w tym temacie. KSM-240 jest już nie dostępny nigdzie, a muszę naprawić ten kompakt. Będę bardzo wdzięczny za każdą wskazówkę.Pozdrawiam.
Teraz czekam na jeszcze inny mechanizm który ma taki sam talerzyk i po weekendzie mam nadzieję go dostanę.
Bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc w tym temacie. KSM-240 jest już nie dostępny nigdzie, a muszę naprawić ten kompakt. Będę bardzo wdzięczny za każdą wskazówkę.Pozdrawiam.