Witam. Mam UNITRE AT9100 niestety padł. Zostawiłem go włączonego na jakieś 15 min (ustawione na min - radiatorek sie nic nie nagrzał) i wyszedłem z pokoju. Pomimo iż nie jestem elektronikiem próbowałem go naprawić, a raczej zdiagnozować problem - to był bład. Pokręciłem sobie bezpieczniki.
Po włożeniu tego bezpiecznika (który był delikatnie mówiąc za duży) udało mi się go włączyć i poszedł dym gdzieś z okolic rezystorów (takich dużych - ceramicznych). Wiem że mój opis niewiele mówi ale miałem nadzieję że ktoś miał już podobny problem, albo wie co moze być przyczyną takiej awarji.
Swoją drogą przymierzam się do zrobienia sobie takiego wzmacniacza lampowego.
Do Dybasa - zgadzam się w 100% - z moim obecnym stanem wiedzy na pewno nic nie zrobie dlatego chce najpierw naprawić tego trupa. Może kiedyś w przyszłosci się zabiorę z za jakąś nauke i zrobie tego wzmaka lampowego.
Po włożeniu tego bezpiecznika (który był delikatnie mówiąc za duży) udało mi się go włączyć i poszedł dym gdzieś z okolic rezystorów (takich dużych - ceramicznych). Wiem że mój opis niewiele mówi ale miałem nadzieję że ktoś miał już podobny problem, albo wie co moze być przyczyną takiej awarji.
Swoją drogą przymierzam się do zrobienia sobie takiego wzmacniacza lampowego.
Do Dybasa - zgadzam się w 100% - z moim obecnym stanem wiedzy na pewno nic nie zrobie dlatego chce najpierw naprawić tego trupa. Może kiedyś w przyszłosci się zabiorę z za jakąś nauke i zrobie tego wzmaka lampowego.