Mam pytanie. Co robicie ze zużytym chlorkiem żelaza? Uzbierało mi się już około 8 litrów zużytego chlorku i mam problem ja to zutylizować. Dzwoniłem nawet do ratownictwa chemicznego z pytaniem o utylizację ale doradzono mi dobrze zabezpieczyć(??) pojemnik i trzymać go w wentylowanym pomieszczeniu.Czy da się to jakoś rozłożyć na nieszkodliwe substancje?Przecież nie wyleję tego do kratki na ulicy.