logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak bezpiecznie wytrawić płytkę drukowaną chlorkiem żelazowym?

neo490 03 Mar 2007 13:22 6219 20
REKLAMA
  • #1 3638283
    neo490
    Poziom 13  
    Posty: 115
    Ocena: 2
    Witam.

    Zamierzam zrobić swoją pierwszą płytkę drukowaną (mam 14 lat) i mam wątpliwości dotyczące procesu trawienia... Czy ktoś mógłby mi opisać dokładnie krok po kroku jak skutecznie wytrawić płytkę i czy chlorek żelazawy jest niebezpieczny dla skóry? Z góry dziękuję...
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 3638304
    Jerzy Węglorz
    Poziom 39  
    Posty: 3447
    Pomógł: 501
    Ocena: 451
    Nie żelazawy, tylko żelazowy! To są 2 różne związki, o różnych własnościach!

    Chlorek żelazowy ma własności żrące, powoduje korozję i może wywowływac reakcję zapalną skóry.
    Pozostawia na skórze i odzieży żóte, trudne do usunięcia plamy.
  • REKLAMA
  • #3 3638342
    neo490
    Poziom 13  
    Posty: 115
    Ocena: 2
    ok, pomyłka mała... Jak mam przyżądzić roztwór i czym się zabezpieczyć?
  • Pomocny post
    #4 3638407
    Jerzy Węglorz
    Poziom 39  
    Posty: 3447
    Pomógł: 501
    Ocena: 451
    Roztwór nalezy przyrządzać w plastikowym naczyniu, dodajac chlorek do wody niewielkimi porcjami, po każdej porcji dobrze (ale ostrożnie!) wymieszać. Mozna użyc zamykanych plastikowych baniek 5-litrowych po płynie do spryskiwaczy szyb samochodowych, wtedy trzeba do mieszania zakręcic zakrętkę i kilka razy wstrząsnąć.
    Rozchlapany chlorek natychmiast zmyć dużą ilością wody (można użyc też mydła).
    Trawienie jest dobrze przeprowadzać w naczyniu plastikowym, w taki sposób, żeby chlorek spływał po trawionej płytce, wówczas płyn usuwa produkty reakcji. Dobrze dla trawienia robi dostęp powietrza, szybciej się trawi.
    Bezpieczniej jest używać okularów ochronnych (gogli) i gumowych lub lateksowych rekawic, ale trzeba mieć pewność, że są szczelne!
  • #6 3638500
    neo490
    Poziom 13  
    Posty: 115
    Ocena: 2
    Ok, dzięki panowie, i ostatnie: gdzie póżniej wylać roztwór? :D
  • Pomocny post
    #7 3638556
    majster_15
    Poziom 23  
    Posty: 495
    Pomógł: 64
    Ocena: 51
    Roztwór możesz wlać do słoika lub jakiegoś pojemnika szczelnego i używać wielokrotnie. Z czasem traci on swoje właściwości i słabiej trawi - wolniej.


    Pozdrawiam, Mat.
  • REKLAMA
  • #8 3638560
    Jerzy Węglorz
    Poziom 39  
    Posty: 3447
    Pomógł: 501
    Ocena: 451
    Ponieważ - jak sadzę - ilość roztworu nie jest wielka, więc i szkoda dla środowiska może nie być tak straszna. Roztwór można zneutralizować wapnem gaszonym i wtedy go spuścic do kanalizacji.
  • #9 3638574
    Quarz
    Poziom 43  
    Posty: 14357
    Pomógł: 1646
    Ocena: 629
    Witam,
    neo490 napisał:
    Ok, dzięki panowie, i ostatnie: gdzie póżniej wylać roztwór? :D

    nie wylewaj, tylko przelej do naczynia szklanego z dobrym korkiem (najlepszy z tworzywa), a możesz potem go użyć po długim czasie, jak dokonasz regeneracji (po wytrawieniu) według opisu który znajdziesz w moim poście który w podanej lince.
    Nie powinno wylewać się tego bezpośrednio do domowego zlewu, tylko zneutralizować poprzez utlenienie żelaza do tlenku (rdza !).

    Pozdrawiam
  • #10 3641260
    neo490
    Poziom 13  
    Posty: 115
    Ocena: 2
    OK, teraz na przawde ostatnie: czy chlorek wydziela jakieś opary albo coś w tym stylu? I czy w końcu mam rozpuszczać w zimnej czy w ciepłej wodzie?:D
  • #11 3641560
    Jerzy Węglorz
    Poziom 39  
    Posty: 3447
    Pomógł: 501
    Ocena: 451
    Noo, chlorek trochę podśmierduje, ale niegroźnie, nie stanowi to śmiertelnej trucizny, niemniej lepiej, żebyś trawienia nie robił w "reprezentacyjnych" częściach mieszkania. Zalecam łazienkę ...
    Chlorek szybciej sie rozpuszcza w ciepłej wodzie, zresztą rozpuszczając się - wydziela ciepło, wiec temperatura roztworu rośnie.
    Również trawienie zachodzi szybciej w ciepłym roztworze, szybkość trawienia wzrasta ok. 2-krotnie na każde 10 °C, ale uwaga! pokrycie, którym zabezpieczasz ścieżki przed trawieniem może nie wytrzymywać wyższej temperatury!
  • Pomocny post
    #12 3641586
    Quarz
    Poziom 43  
    Posty: 14357
    Pomógł: 1646
    Ocena: 629
    Witam,
    śmierdzi, nie śmierdzi, ale wydziela się trochę gazowego chloru, a ten jest dość agresywny chemicznie... :cry:
    Nie zdziw się, iż później zauważysz efekty działania gazowego chloru w postacji korozji.
    Dobry wyciąg wentylacyjny nie zaszkodzi.

    Pozdrawiam
  • #13 3641618
    Jerzy Węglorz
    Poziom 39  
    Posty: 3447
    Pomógł: 501
    Ocena: 451
    Raczej wydziela się raczej chlorowodór (bo chlor w roztworach wodnych reaguje z wodą, tworzy się chlorowodór, przy okazji uwalnia sie tlen "in statu nascendi", też korozjotwórczy ), więc z tą korozją w miejscu, gdzie było częściej coś trawione, to prawda ...
    Dlatego miejsce, gdzie robisz takie eksperymenty i wszystkie przedmioty, które miały kontakt z roztworem trawiącym dobrze jest potem dokładnie umyć wodą z mydłem.
  • #14 3642103
    neo490
    Poziom 13  
    Posty: 115
    Ocena: 2
    OK panowie, dzięki za pomoc, myślę, że wiem już wystarczająco dużo na temat chlorku :D
  • #16 3642495
    neo490
    Poziom 13  
    Posty: 115
    Ocena: 2
    Dobra, w takim razie co będzie dla mnie lepsze jako dla kogoś, kto jeszcze nie wytrawił ani jednej płytki i kompletnie nie ma doświadczenia: chlorek czy B327? :D
  • #17 3642510
    maciek_slon
    Poziom 29  
    Posty: 942
    Pomógł: 143
    Ocena: 27
    B327. Zdecydowanie mniej z tym zabawy i mniej kłopotów sprawia.
  • #18 3642511
    Jerzy Węglorz
    Poziom 39  
    Posty: 3447
    Pomógł: 501
    Ocena: 451
    Chlorek znam, stosowałem, ale z B327 nie mam żadnego doświadczenia.
  • REKLAMA
  • #19 3642529
    maciek_slon
    Poziom 29  
    Posty: 942
    Pomógł: 143
    Ocena: 27
    Ja z kolei mam doświadczenia z B327, i to całkiem pozytywne. Dobrze się rozpuszcza w wodzie, nie zostawia plam, nie zauważyłem żeby powodował korozję albo inne "ubytki" na metalowych elementach w pobliżu jego używania/przechowywania.

    A co do przechowywania - w słoiku można, tylko nie dokręcać zbyt mocno bo może wystrzelić podobno.

    A trawić należy przy temperaturze roztworu ~40-50*C
  • #20 3642663
    neo490
    Poziom 13  
    Posty: 115
    Ocena: 2
    OK, czy ktoś mógłby mi podać wzór chemiczny B327? Tak z ciekawości...:D

Podsumowanie tematu

✨ Chlorek żelazowy jest skutecznym środkiem do trawienia płytek drukowanych, jednak ma właściwości żrące i może powodować podrażnienia skóry oraz trudne do usunięcia żółte plamy. Roztwór należy przygotowywać w plastikowym naczyniu, dodając chlorek do wody stopniowo i mieszając ostrożnie. Zaleca się stosowanie okularów ochronnych i szczelnych rękawic gumowych lub lateksowych. Trawienie najlepiej przeprowadzać w plastikowym pojemniku z dostępem powietrza, co przyspiesza proces. Po pracy chlorek należy natychmiast zmyć z rozprysków wodą z mydłem. Roztwór można przechowywać w szczelnym pojemniku i używać wielokrotnie, a po zużyciu neutralizować wapnem gaszonym przed utylizacją. Chlorek żelazowy wydziela chlorowodór i gazowy chlor, które są agresywne chemicznie, dlatego wskazane jest dobre wentylowanie pomieszczenia, najlepiej wykonywać trawienie w łazience. Roztwór rozpuszcza się szybciej w ciepłej wodzie, a trawienie przebiega efektywniej w temperaturze około 40-50°C, jednak należy uważać, by nie uszkodzić powłoki zabezpieczającej ścieżki. Alternatywnie polecany jest preparat B327 (nadsiarczan sodu), który jest droższy, ale mniej uciążliwy w użyciu, nie powoduje korozji ani plam, dobrze się rozpuszcza i jest łatwiejszy w obsłudze dla początkujących. B327 również wymaga przechowywania w szczelnym pojemniku, ale nie powinien być dokręcany zbyt mocno ze względu na możliwość wybuchu ciśnienia.
REKLAMA