Brakło świateł mijania / długich w mikrusie. Pozycyjne i reszta OK. Tam są 2 bezpieczniki, niby od świateł. Jest na nich cały czas +12, oczywiście dobre.
Tam jakaś rzeźba była zrobiona i jest dołozny "bypass" dla mijania i długich pomiędzy lewym i prawym światłem.
W wyłączniku zespolonym dochodzi grubym kablem stały plus i zlokalizowałem dwa przewody, do których jak podam plus to zaświecają się długie / mijania.. I teraz:
- jak powinien wyglądać układ ? Jak rozumiem to przez te bezpieczniki przyłażą dwa plusy, i wyłacznik dla mijania jest dwusekcyjny.. Tak samo przełącznik mijania / długie. Prawda to ? Jeżeli tak, to powinny być jeszcze dwa stałe plusy od zasilania mijania / długich, mam rację ? na których przewodach ?
- ma ktoś schemat tego obwodu ? Znalazłem "na sieci" jakis jeden schemat ale oczywiście bez tego obwodu co potrzeba
- a może za duż kombinuję, światła powinny iść z tego grubego plusa i to wyłącznik jest do kitu, a tamte bezpieczniki to zmyłka lub jakaś inna rzeźba ? Nie chcę w ciemno wymieniać wyłącznika ani rozwalać tego co mam żeby zobaczyc który styk gdzie.
Tam jakaś rzeźba była zrobiona i jest dołozny "bypass" dla mijania i długich pomiędzy lewym i prawym światłem.
W wyłączniku zespolonym dochodzi grubym kablem stały plus i zlokalizowałem dwa przewody, do których jak podam plus to zaświecają się długie / mijania.. I teraz:
- jak powinien wyglądać układ ? Jak rozumiem to przez te bezpieczniki przyłażą dwa plusy, i wyłacznik dla mijania jest dwusekcyjny.. Tak samo przełącznik mijania / długie. Prawda to ? Jeżeli tak, to powinny być jeszcze dwa stałe plusy od zasilania mijania / długich, mam rację ? na których przewodach ?
- ma ktoś schemat tego obwodu ? Znalazłem "na sieci" jakis jeden schemat ale oczywiście bez tego obwodu co potrzeba
- a może za duż kombinuję, światła powinny iść z tego grubego plusa i to wyłącznik jest do kitu, a tamte bezpieczniki to zmyłka lub jakaś inna rzeźba ? Nie chcę w ciemno wymieniać wyłącznika ani rozwalać tego co mam żeby zobaczyc który styk gdzie.