Witam .
Buduje sobie mój pierwszy lewitron , a mój problem polega na tym , że w wymyślonym przezemnie schemacie postanowiłem zastosować dobrze znany tranzystor 2N3055. Tranzystory te palą mi się przy ok 30V i 3A
Powinny wytrzymywać ok 15A
Dodam jeszcze że tranzystor jest zasilany z zasilacza zrobionego na 2N3055 , tranzystor w zasilaczu ma ok 20 lat
, a w zasilaczu pracuje ok 2 lata , z zasilacza mogę ciągnąć na zwarciu ok 10 A
i nic
, dalej działa. Podejrzewam że te tranzystory są podrobione , bo jak go rozwaliłem to struktura miała wymiary 2 na 2 mm , czy to normalna wielkość? , dodaje fotke
Dodam jeszcze że na tranzystorze jest napisane "toshiba"
Buduje sobie mój pierwszy lewitron , a mój problem polega na tym , że w wymyślonym przezemnie schemacie postanowiłem zastosować dobrze znany tranzystor 2N3055. Tranzystory te palą mi się przy ok 30V i 3A
Powinny wytrzymywać ok 15A
, a w zasilaczu pracuje ok 2 lata , z zasilacza mogę ciągnąć na zwarciu ok 10 A
i nic
Dodam jeszcze że na tranzystorze jest napisane "toshiba"